"Polityka Tuska i Komorowskiego doprowadziła do tego, że Polska jest wobec Rosji właściwie osamotniona i pozostawiona samej sobie. Przede wszystkim Angela Merkel nie deklaruje niczego, co oznaczałoby wsparcie Polski w jej relacjach z Rosją w razie zagrożenia."
To słowa Stanisława Janeckiego wybitnego obserwatora polityki, jakże spostrzegawcze. Polska jest sama, może brać przykład ze stosunku do Ukrainy. Członkowstwo w UE, zanikajace modły o euro, odbudowywana w słowach tarcza antyrakietowa nic tu nie pomogą. Oczywiście jakieś akty propagandowe z NATO będą, ale czy NATO bedzie umierać za Warszawe- wątpie. NATO to przecież nie tylko amerykańscy żołnierze? Dziś jak daje sobie rade z Rosją Obama na przykładzie Syrii wszyscy widzimy.
Angela jest w ciągłym kontakcie z Putinem, wydaje się że zna jego politykę i co Putin jest aktywny a Niemcy pasywni. Putin zamiast UE, kupuje Ukraińców pomocą humanitarną.
"Chwilowa odmiana retoryki obecnej władzy wobec Rosji zasadniczo nic nie zmienia, a sytuacja strategiczna Polski jest coraz gorsza." pisze Janecki i ma racje to własciwie na Polske spadły sankcje Rosji. Tylko na Polskę. Sankcje za udział polskich najemników w walkach po stronie faszystów ukraińskich mówią Rosjanie. I co, i nic - Sikorski nie dementuje, wysyła nwą ambasador, ktora już obiecuje Putinowi że będzie walczyć o zniesienie wiz do UE dla Rosjan.
Czy polskie władze w praktyce robią cos konkretnego, czy jest to tylko retoryka " jesteśmy zwarci i gotowi"?
Jak ocenić fakt że promujemy nadal rosyjska broń, gaz i in paliwa-
"W czasie, kiedy Zachód ze zgrozą przygląda się poczynaniom Rosji na Ukrainie i wprowadza kolejne sankcje chcąc jak najbardziej osłabić państwo Władimira Putina, Polska Donalda Tuska lekką ręką dofinansowuje rosyjską gospodarkę i jej przemysł zbrojeniowy.
22 maja br. senator Maciej Klima wystosował do Donalda Tuska oświadczenie w którym pyta między innymi o sposoby modernizacji polskiej armii w obliczu narastającego konfliktu tuż za wschodnią granicą państwa i współpracę w tym zakresie z Rosją."
Maciej Jankowski, podsekretarz stanu w MON-
stwierdza:
"przez ostatnie lata Polska armia masowo dozbrajała lotnictwo i Marynarkę Wojenną „w kooperacji z podmiotami zarejestrowanymi na terenie Federacji Rosyjskiej”. I dozbraja nadal."...." Rząd w 2013 roku obcina o 3 miliardy złotych budżet na obronność kraju, a jednocześnie podpisuje się z Rosją umowy na dostawy uzbrojenia."
Polityka rządu Tuska przypomina politykę wobec Łukaszenki. Jaki był jej efekt widzimy do dziś. W rządzie Tuska jednak wszystkie praktyki są dozwolone, tylko czy dzieci będą mogły któregoś września iść do szkoły jak polska armia zostanie bez części zamiennych do swojej- rosyjskiej broni?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)