Spotkanie Orban-Kaczyński widziane oczyma gentelmana Niesiołowskiego.co ujawnia na Facebooku-
"To było spotkanie dwóch starszych panów. Jeden ma dość arogancki wyraz twarzy, ale nie przebiera ciągle językiem. A drugi się roztył, chodzi o Kaczyńskiego. Wygląda jak kapliczka przydrożna. Szersza u podstawy i zwężająca się ku górze. I przebiera ciągle językiem. Nie wiem, czego on szuka, bo tak to wygląda, jakby mu się proteza odkleiła, jakby ustawicznie chciał ją poprawić. Proszę zwrócić uwagę, on merda tym językiem cały czas. Czasem wysuwa ten język, jak grzechotnik. Ale rzadko."
Niesiołowski o swoim języku na na Facebooku nie pisze. Taki jest skromny.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)