Ujawniło się wiele dzięki wrzaskom części niemieckich konstabli i dziennikarzy. A mianowicie, w skrócie-
Europa państw niezależnych już nie istnieje, wyrażnie, już nikt zresztą temu nie zaprzecza nastąpiła dominacja Niemiec w Unii Europejskiej. Nawet Francja odsunęła sie w cień dzięki a w zasadzie przez- problemowi emigranckiemu.
Niemcy czują się upoważnione do ingerencji w działalność państw członkowskich-Węgry, Grecja teraz Polska. To wskazuje na próby ograniczenia swobody decydowania o sobie przez rządy państw członkowskich. Grecja jest przykładem jak można pozbawić państwo majątku przejmując m in lotniska. Ciekawa droga do uzależnienia.
A teraz najważniejsza dla Polski i Polaków sprawa- Niemcy wrzeszczą a polska opozycja czyli m in PO, PSL, Petru milczą. Moim zdaniem jest to wyrażny dowód jak polskie elity zwiazane z tymi partiami ale nie tylko, zostały uzaleznione od Niemców. Do jakiej degeneracji za pomocą unijnych narzędzi elita została w związku z interesami Niemiec czy szerzej Unii. Niemieccy notable wzywają do sankcji wobec Polski. Inspiracja oczywiście idzie od czasu wizyty Schetyny i Petru w Brukseli. Nie ma większego znaczenia czy opozycja porównywana dziś do targowicy czy lęk przed utratą rynku zbytu, taniej siły roboczej czy montowni Niemcy/Unia/ są tu przewodnikiem, faktem jest, że wymienione siły/elity, partie/ uzależniły się od interesów Unii i zapomniały o interesie polskim. Patriotyzm w zaniku- jednosć Europy pod przewodnictwem Niemiec wyrażna. Z opozycji tylko Kukiz ostro zareagował na wypowiedzi Schulza. Przygnebiająca sytuacja, z polską racja stanu, tym bardziej gdy widoczne są zwiazki interesów Niemiec i Rosji. Ukraina wyrażnie sprzedana. Rurociągi omijają Polskę pomimo że rządy PO-PSL podlizywały sie cały czas Niemcom, sprzeciw Niemiec na wojska NATO na terenie Polski, premier Tusk- jego pochodzenie/ Polska to nienormalność/, premier Kopacz nawet kłaniała się w Berlinowi a wpływy Śląska i działaczy z tej części Polski są wyrażne. Kuc dzis jest Kutzem- oczywiście nie zarzucam tu zdrady ale w jakim stopniu sympatie proniemieckie wyrażne choćby RAŚ.
Pamiętamy sytuacje PRL- czy ZSRR ingeruje w Polsce militarnie czy nie, tak teraz aż boje się myśleć, alem muszem jak mówi Wałesa uwzglednić słuchajac gróżb niemieckich o sankcjach wobec Polski postawić pytanie - czy Bundeswera przybędzie do Warszawy? Przepis o pomocy zagranicznej został przez Komorowskiego podpisany. Dzis wydaje sie to niemożliwe ale...historia sie powtarza.
Warto na koniec tych impresji przytoczyć słowa Syeda Kamall'a lidera frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy w PE -
" W Polsce nadal „w wielu obszarach trudno jest dostrzec, gdzie to państwo się kończy się, a gdzie zaczyna się Platforma Obywatelska, ponieważ partia ta spędziła ostatnie lata na obsadzaniu „po cichu” najważniejszych urzędów swoimi ludźmi"
Teraz doprowadzanie do normalności wywołuje brednie o zagrożeniu demokracji, wolności słowa co jest całkowitą bzdurą na użytek dokonania pełzającego zamachu stanu. Tu tylko i wyłącznie chodzi o odsuniecie PiS od władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)