"Incydent z prezydencką limuzyną nie jest jedynym wypadkiem z udziałem ważnych polskich oficjeli w ostatnim czasie. - Oprócz katastrofy smoleńskiej, o włos od śmierci był premier Leszek Miller, tragicznie skończyła się wyprawa dowódców polskich sił lotniczych"
" Widać, że albo coś szwankuje w sposób zasadniczy, albo między tymi wydarzeniami istnieje jakiś związek..."
Jarosław Gowin
Należy tu dodać serię dziwnych zgonów z samobójstwem Leppera na czele.
Moim zdaniem, w polityce nie ma przypadków wszystko jest wynikiem inspirowanych działań.Począwszy od katastrofy gibraltarskiej. Czy dziś ktoś jeszcze wierzy że śmierć gen Sikorskiego była przypadkowym zdarzeniem?
Jest podstawowa cecha wypadków którym ulegają politycy - wielka nad wyraz na czasie, korzyść dla przeciwników.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)