Nieobecność Lecha Wałęsy sygnatariusza listu otwartego na konferencji organizowanej przez kolegów po fachu czyli Kwaśniewskiego i Komorowskiego jest zadziwiająca.
Pozwala mi sądzić , że Lechu nie tyle że nie chciał podawać nogo Kwasniewskiemu co widać nie miał czasu na dzisiejszą obronę demokracji liberalnej gdyż pewnie miał robotę u podobnego jak poprzednio"cinkciarza" a kasa ważniejsza u europejczyka niż demokracja?
I jak na Ciebie mogą liczyć? A typowali niektórzy Ciebie na przywódce opozycji?
Zawiodłeś?


Komentarze
Pokaż komentarze