"W PiS karierę zawsze robili ludzie nadużywający brutalnego języka, natomiast politycy zachowujący kulturę dyskusji i związki ze światem zewnętrznym kończyli w niełasce. Bo taka jest logika lojalności obowiązująca w tej partii. Dlatego kolejni posłowie PiS będą mówić coraz ostrzej. Nawet ci uznawani za umiarkowanych."
To tylko fragment tych spostrzeżeń Marka Migalskiego super politologa, wiecej tych prawdziwych atrakcji na
http://wiadomosci.onet.pl/opinie/dlaczego-politycy-pis-mowia-ostro-i-mowic-beda-jeszcze-ostrzej/zb8ccw
A jaki jezyk ma Niesiolowski, Palikot czy ten obiektywny politolog był wtedy też zaniepokojony?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)