"Schetyna/ w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim/, mówił o zapowiedzi rządu PiS o podniesieniu płacy minimalnej do 2 tys. zł brutto. - PiS wykorzystuje dobry budżet, który zostawiliśmy, ale takie deklaracje to wydawanie pieniędzy, których dzisiaj nie ma"
Jestem zadziwiny znajomością ekonomii przez Schetynę. Ciekawe jakby ocenił rządy PO-PSL gdyby nie ograbiły społeczeństwa ze składek w funduszach ubezpieczeniowych. Jaki byłby wtedy budżet i jego stan?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)