Materiały własne
Materiały własne
mojebrodno mojebrodno
158
BLOG

Ludzka mozaika na Nowym Bródnie

mojebrodno mojebrodno Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

 

Za sprawą kolei na przedwojennym Bródnie dokonywał się powolny, ale wyraźny postęp cywilizacyjny. Kolej dawała pewną pracę i ściągała fachowców z całej Polski i z zagranicy.

 Ludzie, którzy przybywali na Bródno do pracy kolei pochodzili z różnych krajów, należeli też do różnych wyznań. To właśnie dla nich i ich rodzin organizowała kolej budownictwo mieszkaniowe (udzielano kolejarzom atrakcyjnych pożyczek), szko­ły, przychodnie lekarskie, biblioteki, domy kultury. Postępująca pod nadzorem Kolei Nadwiślańskich (potem PKP) parcelacja wsi Bródno całkowicie zmieni­ła stosunki własnościowe.

 Ziemię kupowali koleja­rze, technicy, ale także rzemieślnicy, kupcy reprezentujący malowniczą, kulturową  różnorodność międzywojennej Warszawy. Na głównej ulicy Bródna - Białołęckiej i na jej prze­cznicach żyli w najlepszej zgodzie Polacy Niemcy Ży­dzi i Rosjanie. W dni powszednie w strojach robo­czych spotykali się razem w pracy na kolei, natomiast w soboty lub niedziele - ubrani odświętnie po swojemu - roz­jeżdżali się po całej Pradze i w najbliższe okolice do odrębnych domów modlitwy. Żydzi i prawosławni jechali na Pragę, do synagogi i cerkwi. Ewangelicy mieli swoją kaplicę w Tarchominie. Katolicy już w 1909 roku ko­rzystali z drewnianego kościoła na miejscu.

 Mozaikę narodowościową i wyznanio­wą Nowego Bródna wymownie ilustruje spis właścicieli nieruchomości z okresu międzywojennego przy ulicy Białołęckiej: Tomasz Grabowski obok Jankiela Gurfinkla, Fiodor Derewenko obok Wilhel­ma Kirscha. Tak samo było na innych ulicach. Toruńska: Abram Goldsztejn obok Adama Szatkowskiego, Bazyli Afa­nasjew obok Wiktorii Edelman. Ulica Wy­sockiego: Teofil Hornung obok Stanisła­wa Kuźmy, Moszek Gordon obok Bazyle­go Iwańczuka.

Podobny skład rzeszy uczniowskiej zauważali kierownicy pierwszych polskich szkół publicznych, utworzonych tu po przyłączeniu tych terenów do Warszawy. Jeden z dawnych nauczycieli wspominał: „W swojej klasie miałem Karola Biernac­kiego, Michała Wojtowicza, Karla Pipkę, Fokę Jesakowa, Abramka Jenisza. To było jeszcze w szkole nr 137, w starym domu przy ulicy Budowlanej opodal cmenta­rza. Potem przeniosłem się do nowego gmachu przy Białołęckiej”.

Zobacz galerię zdjęć:

Materiały własne
Materiały własne
mojebrodno
O mnie mojebrodno

towarzyski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo