Za sprawą kolei na przedwojennym Bródnie dokonywał się powolny, ale wyraźny postęp cywilizacyjny. Kolej dawała pewną pracę i ściągała fachowców z całej Polski i z zagranicy.
Ludzie, którzy przybywali na Bródno do pracy kolei pochodzili z różnych krajów, należeli też do różnych wyznań. To właśnie dla nich i ich rodzin organizowała kolej budownictwo mieszkaniowe (udzielano kolejarzom atrakcyjnych pożyczek), szkoły, przychodnie lekarskie, biblioteki, domy kultury. Postępująca pod nadzorem Kolei Nadwiślańskich (potem PKP) parcelacja wsi Bródno całkowicie zmieniła stosunki własnościowe.
Ziemię kupowali kolejarze, technicy, ale także rzemieślnicy, kupcy reprezentujący malowniczą, kulturową różnorodność międzywojennej Warszawy. Na głównej ulicy Bródna - Białołęckiej i na jej przecznicach żyli w najlepszej zgodzie Polacy Niemcy Żydzi i Rosjanie. W dni powszednie w strojach roboczych spotykali się razem w pracy na kolei, natomiast w soboty lub niedziele - ubrani odświętnie po swojemu - rozjeżdżali się po całej Pradze i w najbliższe okolice do odrębnych domów modlitwy. Żydzi i prawosławni jechali na Pragę, do synagogi i cerkwi. Ewangelicy mieli swoją kaplicę w Tarchominie. Katolicy już w 1909 roku korzystali z drewnianego kościoła na miejscu.
Mozaikę narodowościową i wyznaniową Nowego Bródna wymownie ilustruje spis właścicieli nieruchomości z okresu międzywojennego przy ulicy Białołęckiej: Tomasz Grabowski obok Jankiela Gurfinkla, Fiodor Derewenko obok Wilhelma Kirscha. Tak samo było na innych ulicach. Toruńska: Abram Goldsztejn obok Adama Szatkowskiego, Bazyli Afanasjew obok Wiktorii Edelman. Ulica Wysockiego: Teofil Hornung obok Stanisława Kuźmy, Moszek Gordon obok Bazylego Iwańczuka.
Podobny skład rzeszy uczniowskiej zauważali kierownicy pierwszych polskich szkół publicznych, utworzonych tu po przyłączeniu tych terenów do Warszawy. Jeden z dawnych nauczycieli wspominał: „W swojej klasie miałem Karola Biernackiego, Michała Wojtowicza, Karla Pipkę, Fokę Jesakowa, Abramka Jenisza. To było jeszcze w szkole nr 137, w starym domu przy ulicy Budowlanej opodal cmentarza. Potem przeniosłem się do nowego gmachu przy Białołęckiej”.


Komentarze
Pokaż komentarze