Okazuje się, że istnienie Państwa Islamskiego ma jednak jeden walor: Władimir Putin juz nie jest największym macho świata (co najwyżej "Wsieja Rusi"). Oto zdjęcie króla Jordanii (skądinąd pilota), który miał osobiście wziąć udział w bombardowaniach pozycji IS.
1141
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (8)