Rio a kryzys męskości
Po niezbyt udanych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro i tylko trzech medalach zdobytych przez panów co rusz pojawiają się głosy i artykuły jakoby fakt ten obrazował kryzys męskości wśród ogółu społeczeństwa. Według mnie takie stawianie sprawy jest kompletną generalizacją i nijak się ma do owego kryzysu męskości w społeczeństwie, który zmierzyć jest bardzo trudno. Przede wszystkim kiepskie wyniki naszych sportowców to efekt braku tzw. chłodnej głowy i presji, która paraliżowała naszych sportowców w kluczowych momentach. Przykłady murowanego faworyta Pawła Fajdka, który odpadł w eliminacjach rzutu młotem, przegrana siatkarzy w ćwierćfinale 0:3 z Amerykanami czy porażki w kluczowych momentach piłkarzy ręcznych (półfinał i mecz o 3. Miejsce) dobrze obrazują słabą odporność psychiczną i nieradzenie sobie ze stresem wśród naszych sportowców. Czy jest to tylko przypadłość męska? Śmiem przeczyć bo przykład znakomitej w eliminacjach rzutu oszczepem Marii Andrejczyk w finale znajdującej się za podium i rzucającej słabiej niż w rundzie wstępnej wydaje się potwierdzać tę tezę.
Dlaczego polscy sportowcy zdają się nie radzić w najważniejszych momentach ze stresem i ciśnieniem? Według mnie nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Brak współpracy z psychologiem, ciągła obecność w mediach, wywiady i pytania o medale na pewno nie wpływają pozytywnie na osiąganie oczekiwanych rezultatów. Ale z drugiej strony, presja, zgiełk medialny i wielkie oczekiwania to otoczka każdego najważniejszego turnieju i ci którzy sprostają jego wyzwaniom przechodzą do historii jako najlepsi z najlepszych. Być może tu jest klucz do odpowiedzi. Najlepsi mobilizują się do startów w najważniejszych turniejach i grach a troszkę słabsi wygrywają zawody mniej ważnej rangi kiedy faworyci nie mają aż takiej motywacji do walki. Jeśli dodać do tego, że w Polsce niemal w każdej dziedzinie sportu brakuje systemu szkolenia i warunków do trenowania, a większość gwiazd to tzw. samorodki czyli wielkie talenty ze szczęściem w postaci trafienia na dobrych opiekunów i trenerów, z wielką pracowitością i motywacją to łatwiej tłumaczy słaby występ Polaków w Brazylii.
Źródła:
tvpinfo
http://niezalezna.pl/85058-gdzie-te-chlopy-gdzie




Komentarze
Pokaż komentarze