Z racji moich wszechstronnych zainteresowań bardzo często odwiedzam liczne warszawskie księgarnie czy empiki. I z każdymi odwiedzinami coraz bardziej boleję na stanem rynku książki w POlsce. Na półkach pełno jest bezwartościowej fantastyki: "Harry Potter", "Diuna", których to książek autorzy wykorzystują młode, chłonne umysły aby zaczadzać je własną ideologią. Z trudem można dostać rodzimych twórców o poglądach prawicowych (w przeciwieństwie do Tory czy Koranu). O klasyce literatury światowej oraz polskiej jaką są dzieła Świętego Augustyna, Zofii Kossak Szczuckiej czy Pascala nie wspomnę. Problematyczną sprawą jest również znalezienie poważnej litaratury na temat Błogosławionego Jana Pawła II. Większość autorów woli pisać ciekawostki z wizyt na przysłowiowym Podhalu zamiast skupić się na papieskim dorobku. Podobnie sprawa wygląda z encyklikami zarówno poprzedniego jak i obecnego Ojca Świętego. Smutne, iż dla wydawców i sprzedawców bardziej do opublikowania nadają się Jerzy Urban czy Kinga Rusin niż ludzie wybitni.
484
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)