Ostatnio usłyszeliśmy, że TVP za rządów Tuska notuje skandalicznie słabe wyniki finansowe. Wpływy z abonamentu są na żenująco niski poziomie. Gwałtownie zaczęły maleć kiedy to premier Polski, Pan Donald Tusk wezwał społeczeństwo do niepłacenia na TVP. Czy było to zgodne z prawem? To akurat pozostawiam do przemyślenia Czytelnikom.
Za rządów PO z TVP wywalono (bo zwalnia się kulturalnie) z pracy wielu ciekawych i nietuzinkowcyh dziennikarzy. Nastąpiła likwidacja licznych programów publicystycznych, a część z nich pod zmienioną nazwą przeniesiono na mniej oglądane stacje (vide Jan Pospieszalski). TVP zaprzestała kręcenia nowych odcinków audycji religijnych. Skrócono czas dobranocek (co dzieci zawiniły Tuskowi?). Wspaniały kanał TVP Historia zamieniono na skarbiec powtórek, gdzie pokazywane są programy o patologicznej rodzinie zarzynającej królika. Serwisy informacyjne pod płaszczykiem uśmiechniętych redaktorów prezentują wyłącznie platformeski punkt widzenia. Przez litość nie wspomnę o ataku jakiego dokonał pewnego wieczora niejaki Tomasz Lis na Premiera Jarosława Kaczyńskiego. W ramach szerzenia "kultury" inny kanał tematyczny pokazyje dokumenty o zespołach punkowych, równocześnie nie wspomina się o skandalicznym, psim życiu ich muzyków. Zapomniano o polskich mistrzach jak Czesław Niemen czy Maryla Rodowicz.
Czy o takie media walczyliśmy przed 1989 rokiem? Wydaje mi się, że nie.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)