Z racji tego, że jestem zwolennikiem starożytnej maksymy: "Wroga należy poznać", bardzo często oglądam polskojęzyczne stacje telewizyjne. Pal licho brak obiektywizmu! Kłuje mnie jednak, a wręcz bodzie niczym hemoroidy jedna bardzo istotna kwestia - otóż w mediach polskojęzycznych w ogóle nie wspomina się o Świętej Pamięci Lechu Kaczyńskim. Nawet podczas miesięcznic "katastrofy" smoleńskiej nikt nie mówi o tragicznie zmarłym Prezydencie. Przez litość nie wspomnę o absolutnym braku produkcji dokumentalnych na temat 10 kwietnia 2010 roku. To bardzo smutne.
Co lepsze telewizja nie przedstawiła ani razu poglądów Profesora Biniendy, nie poruszono także kwestii możliwego aresztowania opozycyjnego naukowca.
Czy ja wymagam dużo?


Komentarze
Pokaż komentarze (40)