Jednym tekstem położyć całą kampanię wyborczą i zaprzepaścić szanse przekroczenia progu wyborczego – bezcenne. Do tej pory mistrzem w tej konkurencji był Janusz Korwin-Mikke. Przypomnę tylko kilka: salut rzymski w studiu telewizyjnym, że niepełnosprawni nie powinni tańczyć, że nie posłałby swojego dziecka z niepełnosprawnym do tej samej klasy w szkole, pięć złotych dla bezrobotnego, który miał umyć Mu samochód. Można tak długo wymieniać.
Teraz w ślad za Korwinem idzie Senator Skorupa. Jeżeli była jeszcze niewielka szansa dla PiS na powalczenie w najbliższych wyborach prezydenckich, a później parlamentarnych – teraz już takiej szansy nie ma. Wystarczy, że PO będzie w spotach wyborczych powtarzać słowa Pana Senatora Skorupy z Prawa i Sprawiedliwości i będzie mieć wynik dwucyfrowy z ósemką na przedzie.
Żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów, napiszę, że jest wówczas szansa, że na gruzach PiSu do parlamentu wejdą przedstawiciele Prawicy Rzeczpospolitej, Polski Plus no i UPR, już bez Korwina-Mikke, który się był wypisał z tej partii. Prawica parlematarna będzie wtedy mniej arogancka, pyszna a bardziej merytoryczna.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)