Żyjemy w państwie bezprawia.
Najgorszy z najgorszych jest fakt, że prawo zostało złamane już na starcie wczorajszych wydarzeń, przez urzędnika państwowego, który wprawdzie może wynająć ludzi do pomocy ( tragarzy, ochronę do stróżowania przy mieniu zajętym, itp), ale do wykonania wyroku, w sytuacji zagrożenia ( w czym mieści się również zwykłe utrudnianie wykonania wyroku sądu) ma prawo - a nawet obowiązek - użyć służb działających w imieniu państwa, czyli po prostu policji.
Zostawmy winę kupców z KDT - jest bezsporna, bez względu na nieuczciwe potraktowanie przez Ratusz.
Przejrzałam uczciwie wszystko, co dotyczy postępowania komornika i ewentualnego oporu wobec wykonania przez niego czynności, do których został powołany jego urząd.Nie znalazłam niczego, co wskazałoby na możliwość użycia jakichś najemników do wykonania bezpośrednich czynności prawnych.
Idąc dalej - w chwili, kiedy na oczach policji wynajęta przez komornika firma ochroniarska zaatakowała KDT, w chwili, kiedy użyła gazu, rzeczą policji było wzięcie za frak zarówno zleceniodawcy, jak jego "pomocników" i przewiezienie ich w stosowne miejsce w celu rozpoczęcia postępowania przeciwko nim.
Tego rodzaju atak na obywateli jest absolutnym złamaniem prawa, nawet jeśli Bufetowej bardzo niepodoba się "blaszak". Sprawą powinien zająć sie prokurator, tak szybko, jak to jest możliwe.
Temida ma opaskę na oczach, nie powinna rozróżniać między łamiacymi prawo. Na oczach telewidzów popełnione zostało przestępstwo w imieniu państwa: obywatele zostali zaatakowani przez osoby absolutnie do takiego ataku nieuprawnione, w obecności policji. Dalsze wydarzenia były tylko konsekwencją działań pierwotnych.
Komuna używała w takich wypadkach ZOMO. Precyzując - nadużywała.
Osobiście mnie nie jest potrzebne państwo, które stosuje przebierańców - osiłków, zamiast tamtego wynalazku.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)