mona mona
182
BLOG

Gnidy dworskie

mona mona Polityka Obserwuj notkę 14

Radiowa jedynka zawsze była moim ukochanym programem, lecącym "mruczando" non - stop, w dzień i w nocy. Oczywiście bladym świtem, czyli o przyzwoitej 7:15 rzecz dojrzewa, potencjometr idzie w ruch: zaczynają się rozmowy, które nie tak dawno temu były hitem dnia, były przywoływane w innych programach, bon - moty leciały na paskach i właściwie nie trzeba już było oglądać całego telebadziewia. Inteligentni prowadzący potrafili nadać ton rozmowom tak, aby "najważniejsze było najważniejsze".
Ale już nie są hitem.
Komu przeszkadzali niegdysiejsi prowadzący?


Oto  próbka:  http://www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=20055)

Henryk Szrubarz:
- Panie ministrze, dziś siatkarze jedzą śniadanie z premierem, wczoraj mieli się spotkać z panem prezydentem, no i w walce o to, kto pierwszy się z nimi spotka, to prezydent przegrywa z premierem, tak to można określić..

A jak można określić owego Szrubarza, dla którego najważniejsze jest, kto komu bardziej dokopał? Triumfalny ton, brzmiący już w samym pytaniu, daje prostą odpowiedź: jest to gnida dworska, tak samo dobrze psująca sportowe święto, jak Sławku Nowaku i inni "pomysłodawcy" z wczorajszego dnia.

Z zapisu dowiedziałam się, kto zadał to przepiękne, wprost tryskające intelektem pytanie. Nie znam człowieka, nie znam nawet głosu,  nie wiem - kto zacz, tak jak nie wiem, kim jest drugi mądrala, niejaki Molak.W każdym razie obaj są siebie warci.
Wyznacznikiem dla tych panów jest chyba mój ulubiony Szalony Reporter Knapik, który zapytał Ziobrę, czy dostał już kapelusz, w który niejaki Palikot zbierał dla niego datki. Knapikowi w nagrodę pozwalają - przynajmniej czasem - prowadzić "Magiel Małgosi"  p.t. "Skaner polityczny", jego chlebodawcom podobał się widocznie ten szczególny rodzaj kultury.

Rozmowy nie są już inteligentne. Jak wszystkie gnidy dworskie, prowadzący poranne rozmowy w jedynce zużywają tyle wazeliny, ile żelu potrzeba Karpiniukowi, żeby był ładniejszy.

Płacę abonament - kocham "jedynkę" i zależy mi, żeby panienki nie wciskały mi przy śniadaniu, " z pewna taką nieśmiałością", całego oceanu głupot. Tym samym jestem pracodawcą tych Szrubarzy i Molaków.
Nie podobają mi się.
Jak twierdził stary Churchill - "Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego" ( bardziej podoba mi się ten:„Demokracja to najgorsza forma rządu, z wyjątkiem wszystkich innych form”)

Nie mam nic przeciwko zróżnicowanym poglądom ani sympatiom politycznym, choć zastrzegam sobie prawo do pyskowania.

 Nie życzę sobie tylko nachalnego forsowania poglądów gnid dworskich na ulubionym forum, za które w dodatku płacę - nie dając się nabierać dobrodziejom od mojej obywatelskiej kieszeni.

Ale... jak nie kijem, to pałką - ktoś mi tam zafundował kolejnych "mędrców".
 
 


 

mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka