mona mona
30
BLOG

Zwiedzając "piwnicę"

mona mona Polityka Obserwuj notkę 16
Słyszałam o nowych zasadach, obowiązujących na salonie, czyli blokowaniu kont, oraz innych sankacjach, spotykających tych, którzy się ośmielą mieć własne zdanie. Ponieważ zaś mam okres intensywnej harówki, łapię się po czasie, że kogoś mi brakuje - po czym dowiaduję się z komentarzy - kogo.I - za co. Nawet próbuję rozumieć - jestem anonimem, choć pewnie nie tak do dna. Jednak za to, co ja napiszę, w jakiś sposób może oberwać Jankes, ponieważ on jest łatwiej dostepny, niż bloger, do którego danych zwykle trudno dotrzeć. Niemniej - jest to sposób na wykończenie salonu. Jak mam napisać o tym, co widziałam przed chwilą, czyli o absolutnie podłym programie, w którym dwu pracowników mediów, w pełni świadomych popełnianego świństwa, ogłupia ludzi poprzez wmawianie widzom o "oszustwie" popełnionym przez PC? Mam ich posądzać o nieznajomość realiów? Ależ przedstawiciel "oszustów miał ze soba dokumenty, które prowadzących oczywiście nie interesowały! W dodatku pracownicy mediów robią, co robią - zapraszając na adwokata niejakiego Wenderlicha, człowieka nie tylko dorównującego inteligencją Rymanowskiemu, a elokwencją - Niesiołowskiemu, ale w dodatku cynicznego do dna. Świadomego haniebnej, okrutnej,złodziejskiej przeszłości własnej partii, a jednoczesnie najbezczelniej kpiącego w tejże audycji, w której trzech krzyczy na jednego, każąc mu się tłumaczyć z win niepopełnionych: - p,t "oddajcie pieniądze"... Typowa sytuacja, kiedy złodziej krzyczy: - łapaj złodzieja", zwiewając z ukradzionym portfelem.Przy wydatnej organizacji i pomocy tzw. medium. Jesli mam tego nie napisać, to po co mi to blogowisko? Trzeba ustawić wirtualna szafę z magnetofonem,do którego będzie się śpiewać "łubu - dubu" - i cześć!Ktoś przeciez zostanie i bedzie śpiewał! Trzeba się zdecydować: jeśli żąda sie od nas wyłącznie laurek, to nie ma co zawracac sobie głowy. Laurek nie będzie, a blogowisko legnie. Rozumiem również to, że przez bardzo ostre komentarze zrezygnowali niektórzy obrażeni.Jednak każdy ma prawo wyciąć to, co uważa za trolling - i po sprawie. Dlaczego tego nie zrobili? Chyba dlatego, że pod wpisem zostałoby tylko: "Kocham pana, panie Sułku". Warto byłoby się zastanowić, czy rezygnujący nie usłyszeli czasem vox populi w najczystszej postaci - i nie przeczekują myśląc, czy napewno mieli rację. Może przewartościują jakieś pojęcia, jakieś sympatie polityczne,wartość ludzi, których poglądy mieli za własne. Kneblowanie mamy już przecież za sobą? Oczekuję, że ktoś uzasadni swoje stanowisko w tej sprawie, bo - czytając zwiastun nowego regulaminu - doczytałam się tylko zapowiedzi straszliwych represji.Myślałam - NAPRAWDĘ - że ktoś się wygłupia, ale siedząc w "piwnicy" za karę - myślę, że chyba źle myślałam.
mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka