114
BLOG
Już wiem, jak się robi ludziom wodę z mózgu, w dodatku używając do tego celu bynajmniej nie Tusk Vision, ale przyzwoitej stacji radiowej, słuchanej przez - jak mówi Nasz Ukochany Przywódca - "miliony Polaków". Ogłaszałam już sto razy, że moja ulubioną stacja jest "Jedynka", której nie wyłączam nigdy. Otóż dzisiaj ta stacja zrobiła mnie (razem ze wspomnianymi "milionami Polaków) w straszliwego konia. Normalnie nie przepadam z Michałem Ogórkiem, pewnie bym w jego czasie antenowym zajęła się czymś pożytecznym, ale choremu człowiekowi nie chce się na siłę bojkotować Ogórka, który mojego strajku raczej nie zauważy. Więc rada - nie rada, odsłuchałam, co też wymyslił ów wesołek. Wesołek wymyślił, że Prezydent Lech Kaczyński publicznie oświadczył, że "nie będzie świętował ZWYCIĘSTWA POLSKI ( sportowego, oczywiście) razem z Lechem Wałęsą". Dla nielicznych ( jak sądzę) niezorientowanych: Prezydent rzeczywiście wypowiedział się w podobny sposób, natomiast sens tej wypowiedzi odnosił się do zupełnie innej sprawy. Oto Lech Wałęsa - "ni z gruszki. ni z pietruszki" oznajmił kilka dni temu,że Lech Kaczyński może wpaść do niego na imieninowego kielicha - i jest gotów, jak rozumiem, do zgody. I w tej kwestii Prezydent odpoiedział, że jednak nie będzie świętował z Lechem Wałęsą. Michał Ogórek zmanipulowal ten fakt w sposób zupełnie ordynarny - a w świat, za pośrednictwem najpopularniejszej stacji radiowej w Polsce ( i nie tylko) poszła wiadomość, dająca żer gadkom o "nadętym, kłótliwym Kaczorze", który nie potrafi zawiesić domniemanej głupiej pychy nawet na czas sportowego święta. Michał Ogórek został nagrodzony natychmiast: nie minęło pół godzinki - i juz faceta zobaczyłam w Tusk Vision, jako gościa Jakuba Porady.Nie mam cierpliwości do TVN ( no i zobowiązałam sie tego nie ogladać), więc wyłączyłam natychmiast, po niewczasie orientując się, że tym razem p o w i n n am posłuchać, czy sprawa ma ciąg dalszy. Bo łącząc te dwa zdarzenia myślę, że mają one wspólny podtekst.Ciekawe, ile Ogórek za to dostał? Boję się spytać, kto odpowiada z puszczenie tego felietonu w "Jedynce", ale...nikt go wcześniej nie przesłuchał? Dziwne.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)