mona mona
53
BLOG

Potrzebny lokaj z kijem

mona mona Polityka Obserwuj notkę 1
Jestem jednak niekonsekwentna, ale - wyjątkowo - nie żałuję. Konkretnie: wczoraj znów napatoczyło mi się się na Olejnik. A kiedy zobaczyłam tam Śniadka, w związku z ostatnimi wydarzeniami, przysiadłam na chwilę - i zostałam. Zobaczyłam haniebny spektakl. Z jednej strony, Niesiołowski, tchórz, który zbudował karierę na nieszczęściu zarówno kumpli, jak dziewczyny, którą wciągnął do "Ruchu", którą miał poślubić, którą wysłał na idiotyczna akcję wysadzania pomnika Lenina, którą natychmiast zasypał pierwszego dnia w śledztwie, a potem obświnił ohydnie kilkakrotnie w książkach, którą prywatnie obmawiał, przepraszał publicznie - a potem znów obmawiał. Z drugiej strony rozdygotany Śniadek, który za wszelką cenę usiłował nie dać się zepchnąć do poziomu tego - pożal się , Boże - rozmówcy: szlachcica i profesora. I pokazał klasę, wytrzymując obelgi, rzucane na jego kolegów związkowych, nie przypominając obelg rzucanych na Polaków przez kolegę - "profesora" Bartoszewskiego, o którego "krzywdę" i...dobrą sławę użerał się Niesiołowski, każdym słowem usiłując sprowokować awanturę. Nie było nic o bydle. Panie Śniadek, moje gorące uznanie! Długo sądziłam, że Stefan Niesiołowski jest zwykłym głupcem, "użytecznym idiotą" wykorzystywanym przez PO z racji na wrodzoną zapalczywość, nienawiść do PiS-u z racji wykopania jego kandydatury na listy wyborcze. Ludzka rzecz, niektórym rozbuchane ego nie daje żyć. Jednak z wolna docierały do mnie powody tego odrzucenia. Nie bardzo wyobrażam sobie Jarosława Kaczyńskiego w takim towarzystwie z prostego powodu: Niesiołowski nie byłby przydatny nawet jako ten obecny "użyteczny idiota". Czy to jest rozumne w czasach "plastikowych polityków", czy nie - JK jest "opętany Polską"( to nie ja, to skrzętnie pomijany cytat ze słynnego artykułu o "Kartoflach), i oczywiście jest zbyt impulsywny, żeby zmilczeć, znając przeszłość delikwenta. Albo - żyć obok niego w kłamstwie. Kwestia temperamentu, jedni mogą - inni - nie. Voila : fragment listu niegdysiejszej Elżbiety Królikowskiej, wspomnianej dziewczyny Niesiołowskiego. "Wiem tylko, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi, kiedy PiS reprezentujący drogie mu niby wartości narodowo-chrześcijańskie odmówił mu miejsca na swojej liście wyborczej, zameldował się do jego konkurencji - Platformy Obywatelskiej! I następnie, wypłacając się PO, zaakceptował rolę pierwszego pałkarza Platformy, w jednym szeregu z 'Gazetą Wyborczą' i innymi liberalnymi mediami, TVN, Polsatem, Tok FM czy Radiem ZET ."http://www.dlapolski.pl/Przypadki-Stefana-Niesiolowskiego - albo n.p. (jeśli się nie trawi Nowaka) -http://www.rodaknet.com/rr_lustracja_niesiolowski1.htm Jeśli ktoś jeszcze nie zna tej historii, naprawdę gorąco polecam. Jest to modelowy przykład wartości niektórych "świetlanych" opozycjonistów, którzy zbudowali swój autorytet na kłamstwie. Nie wiem, co pisał Niesiołowski w Biuletynie. Wiem, co robił: ukradł (dla Polski) dwie maszyny do pisania, posłał Andrzeja Czumę, aby obrabował ekspedientkę( Czuma nie wykonał), potłukł tablicę "leninowską" na Rysach ( sądzę, że w obecności wiernie kibicujących tłumów...), po czym wymyślił tę akcję z wysadzaniem pomnika Lenina, w środku Poronina, posyłając tam narzeczoną i młodszego brata.Sam ( tu nie biorę odpowiedzialności, posłużę się wytrychem "podobno" bo gdzieś to wyczytałam) odsiedział akcję w kinie, na japońskim filmie - w celu zapewnienia s o b i e alibi. Naiwnym można jakoś wytłumaczyć: człowiek nabawił się traumy - i nie mogąc patrzeć na siebie w lustrze - mści się na wrednym świecie, szukając "tych gorszych". A "gorszym" jest każdy, kto nie popełnił świństwa. Nie wierzę w taka traumę. To się leczy. Wierzę w cynizm, właśnie po wczorajszym programie, w którym Niesiołowski za wszelką cenę usiłował sprowadzić rozmówcę do swojego poziomu - do dna. I w dodatku niewiele mu można zrobić.Zejść na ten poziom - wstyd.Nie słyszałam, żeby liderzy PiS-u komentowali wypowiedzi tego człowieka ad personam. Kiedyś teoretycznie można byłoby wyzwać go na ubitą ziemię - ale Stefan Niesiołowski od dawna utracił zdolność honorową. Potrzebny lokaj z kijem. Ma ktoś coś takiego pod ręką?
mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka