mona mona
131
BLOG

Monisia w "kropce"?

mona mona Polityka Obserwuj notkę 65
Moja ulubiona Monisia jest w "kropce" - jak mniemam. Jeśli ropętała tę historię z Prezydentem kłamliwie, ma wpadkę.Zwłaszcza w obliczu złej ostatnio "prasy" na forach.Nie przytoczę tego,sorry - nie lubię nieczystych zagrywek. MO ma zbyt wiele "zasług" własnych, żeby podpierać się plotami. Natomiast bardzo chciałabym usłyszeć ( a jeszcze bardziej - zobaczyć) Prezydenta, który KRZYCZY kobiecie w twarz, że ma ją na liście, obojętne - krótkiej, czy długiej, oraz - że ją "wykończy", popełniając to w dodatku w obecności Monisiowej ekipy. Po prostu spragniona jestem takiego widoku. A że Monisia potrafi robić takie sztuczki, przekonał się choćby mistrz "glindologii stosowanej" Oleksy Józef, który sobie pozwolił na szczerość po wyłączeniu mikrofonu, którego Monisia nie wyłączyła. Niedawno słyszeliśmy dyskusję w TVN -Magiel, kiedy to Gowin pozwolił sobie na ironiczną uwagę pod adresem Kurskiego: - przytaczając w charakterze wtrętu słynne "ciemny lud to kupi". I oto Kurski zaripostował, co następuje: że nie spodziewał się (zwłasza po Gowinie) takiej zagrywki, ponieważ osoby, które to puściły w obieg pobliczny na wizji, w programie Lisa - ODMÓWIŁY BADAŃ NA WARIOGRFIE w sprawie wyjaśnienia zapodanej kwestii. Nie śledziłam losów tego kłamstwa, nie wiem - był proces? Ja nie śledziłam, ale Gowinowi musiało coś się obić o uszy, bo z miejsca przeprosił Kurskiego: "jeśli to nie jest prawdą". Zakładam, że niejaki Tomasz Lis dostał wtedy zadanie partyjne - albo wymyślił je ad hoc, bo Kurski jest wprawdzie wyrywny, ale palnąć taką rzecz do Lisa, albo bodaj w jego przytomności - to już byłoby czyste wariactwo. A Kurski, wyrywny czy nie - jest politykiem opcji wręcz przeciwnej, więc musiałby chyba sporo wypić, żeby podrzucać Lisowi taką wymarzoną kwestię - do natychmiastowego wykorzystania. Na rzecz prawdomówności Lisa ( kiedy Kurski zaprzeczył ) zeznała w TVN- Maglu Katarzyna Kolenda - Zalewska, która - wprawdzie nie natychmiast - potwierdziła, że była świadkiem powyższego stwierdzenia. Po czym, jak mówi publicznie Kurski - osoby odmówiły poddania się badaniom na wykrywaczu kłamstw. I co? Słyszymy może zaprzeczenie ze strony "pomówionych publicznie" przez Kurskiego Lisa i Kolendy - Zalewskiej? Jeśli nie - osoby powinny do wiernych telewidzów przemawiać spod stołu. Bo tak się odszczekuje kłamstwa. Osobiście nie słyszałam ż a d n e g o "komentarza do komentarza" do dyskusji Kurskiego z Gowinem, choć rzecz się działa w rodzonej stacji Kolendy - Zalewskiej. Czekam więc z utęsknieniem, jak moja ulubiona Monisia udowodni, co powiedziała - albo podda się badaniom na wariografie.Razem z ekipą. Jeszcze nigdy nie widziałam Prezydenta krzyczącego, a już zwłaszcza na kobietę.Nie obraziłabym się specjalnie, gdyby powiedział Monisi kilka słów prawdy, ale niezależnie od meritum sprawy - bardzo pragnę zobaczyć spektakl jako taki. Czekam z utęsknieniem.
mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka