62 obserwujących
324 notki
769k odsłon
  1000   0

Piotr Zaremba, a hodowla bydła

Piotr Zaremba posprzeczał się z Januszem Korwin-Mikke za to, że JKM poparł i uczestniczył w pochodzie wolnych konopii. Pan Zaremba oświadczył między innymi: (źródło)

"Tak istotnie, uważam, że społeczeństwo odpowiada za jednostkę: za jej bezpieczeństwo i za jej wychowanie. Z punktu widzenia zbiorowości nie jest rzeczą obojętną, czy młody człowiek sięga po narkotyki, czy nie."

To jest po prostu skandal, aby w XXI wieku wypowiadać takie słowa na serio. Za wychowanie odpowiadają tylko i wyłącznie rodzice. Państwo swoje brudne łapy powinno trzymać jak najdalej, nie wspominam już o społeczeństwie ponieważ nie wyobrażam sobie, aby rozsądny rodzic oddał swoje dzieci pod opiekę obcych ludzi zwanych społeczeństwem. 

"Powie to dawnemu liderowi UPR każdy rodzic, poza paroma najbardziej ekscentrycznymi dziwakami, dla których abstrakcyjna wolność jest ważniejsza niż miłość do własnego dziecka."

No to albo społeczeństwo wychowuje, albo rodzic. Niech się pan zdecyduje. 

"Naturalnie można się spierać o metodę zapobiegania nieszczęściu. Granica odpowiedzialności za jednostkę, szczególnie wchodzącą w życie, jest zawsze do dyskusji."

Dlatego w wolnym kraju zabezpieczamy się np. przed mordercami skazując ich na karę śmierci. Natomiast dorosły człowiek może sobie palić trawkę tak długo jak nie zmusza do tego innych. Ponieważ to jego życie i jego zdrowie. Natomiast skoro rodzice potrafią zabezpieczyć swoje dzieci przed papierosami i alkoholem to potrafią także przed trawką.

"Inną sprawą jest język dyskusji. Rozjuszony moim przykładem z zapinaniem pasów w autach (używając go, naturalnie spodziewałem się furii) Korwin-Mikke dowodzi, że współcześni "eurosocjaliści" są gorsi od nazistów. Dlaczego? Bo w obozach koncentracyjnych na piętrowych pryczach nie kazano zapisać pasów, a teraz się każe w pojazdach. Niedorzeczność tego przykładu, i to na wielu płaszczyznach (naziści nie czuli się opiekunami swoich ofiar) zwalnia mnie z obowiązku dyskusji. "

Oczywiście pan Zaremba się myli lub udaje, że nie rozróżnia dobrego i złego opiekuna. Właściciel bijąc swojego psa metalowym prętem nadal jest jego opiekunem i się nim czuje. Chodzi więc o sposób opieki, bo zły pijany rodzic również jest prawnym opiekunem dziecka. Otóż w istocie naziści byli opiekunami Żydów i takimi się właśnie czuli. Dowodem na opiekę w obozach koncentracyjnych jest np. golenie głów więźniów! Obecna propaganda stara się wmówić, że robiono to, aby upokorzyć ofiary. Nic bardziej błędnego. Golono głowy, aby zapobiec rozpowszechnianiu się wszy które przenosiły tyfus. Zapędzanie transportów pod prysznice (te prawdziwe z wodą) w celach higienicznych się chwali. W Auschwitz była również poczta, burdel, a także basen dla więźniów (znajduje się on w obozie Auschwitz I, ukryty przed wycieczkami). A więc robiono to ze względów humanitarnych. Trudno ocenić ile istnień ludzkich niemieccy socjaliści w ten sposób uratowali. Marne to pocieszenie, ale tak działa socjalizm.

Natomiast masowe mordy i gazowanie ludzi były już tylko konsekwencją tej państwowej opieki, ale nawet wtedy robiono tzw. selekcję czyli jednostki nadające się do pracy nie szły od razu na śmierć. Czym różni się to od selekcji bydła na rzeź? Niczym! Ale właśnie opieka państwa nad jednostką może tak się skończyć chociaż wcale oczywiście nie musi. Japończycy w USA w czasie II wojny również byli zapędzeni do obozów koncentracyjnych gdzie byli zmuszani do pracy jednak Amerykanie ich tam nie mordowali. Po prostu rząd USA na czele z komunistą Rooseveltem był bardziej odpowiedzialnym opiekunem. Tak na marginesie to warto zauważyć, że w historii żadna prywatna firma nie dopuściła się nawet promila zbrodni które dopuszczały i dopuszczają się państwa. 

Dziś rządy nie zapędzają do obozów, bo w istocie nie jest to potrzebne ponieważ inwigilacja obywateli jest tak wielka, że właściwie wszyscy żyjemy w jednym wielkim obozie w którym odbywają się aborcje, eutanazje, państwo leczy, decyduje jakie możemy przyjmować leki, uczy, karmi, a także dba, aby nic złego się nam nie stało, niewolnik musi zapinać pasy oraz nie może palić trawki, bo to szkodzi zdrowiu. Mamy także państwową pocztę (tak jak w Auschwitz) Na opakowaniach papierosów umieszcza się ostrzeżenia "UWAGA SZKODZI ZDROWIU". Takie same tabliczki były w Auschwitz przy ogrodzeniach pod napięciem "UWAGA WYSOKIE NAPIĘCIE". Przecież te tabliczki były właśnie dla więźniów, a nie dla strażników którzy sami te ogrodzenia podłączali do prądu więc nie potrzebowali żadnych ostrzeżeń. Opiekunowie dbają więc o bydło jako siłę roboczą która odprowadza 80% swoich dochodów państwu (w Aushwitz 100%, a więc jednak postęp), a gdy już nie jest się w stanie pracować lub koszt opieki zapewnionej oczywiście przez państwo jest zbyt duży odbywają się eutanazje. Natomiast proszę zauważyć, że zarówno za Hitlera za zabicie Żyda nie groziła kara śmierci lecz można było spodziewać się nagrody. Dziś również za zabicie Żyda nie grozi kara śmierci lecz nagroda w postaci wczasów w zakładzie karnym z dostępem do opieki zdrowotnej oraz trzech posiłków dziennie. 

Dlaczego dziś jest to tak niebezpieczne? Ponieważ historia uczy nas, że gdy państwu oddaje się swoją wolność lub pozwala, aby ta wolność została zabrana innym to kończy się to tragedią. Można twierdzić, że obecne państwo nie będzie nas zabijać. Nic bardziej błędnego. Jeśli oddamy wszystkie swoje prawa władzy to jaką mamy pewność, że nasi opiekunowie nie zamienią się w katów? Bo nas potrzebują do oddawania 80% naszych dochodów? Bzdura. Takie dyskusje odbywały się również w wagonach podczas transportu do obozów "Przecież Niemcy nas nie zabiją, bo nas potrzebują jako siłę roboczą".

Pana pomysły na opiekę należy Zarembać w zarodku.

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale