6 obserwujących
235 notek
47k odsłon
157 odsłon

Aktorzy i szamani

Wykop Skomentuj3

Andrzej Żuławski – reżyser, scenarzysta i aktor filmowy, pisarz. Twórca między innymi głośnych filmów „Trzecia część nocy”, „Na srebrnym globie”, „Kobieta publiczna”. Autor wielu książek, w tym zaaresztowanego przez sąd „Nocnika”. Rocznik 1940. Zmarł w lutym 2016.

„Nie widzę ani w jednym, ani w drugim tajemnicy, ani w zabobonach wiary, ani w zabobonach kina. Owszem, jest jedna rzecz wspólna, dotyczy ona tego, czym jest przedstawienie w ogóle. W obu wypadkach mamy do czynienia z formą przedstawienia. Msza i seans kinowy to są przedstawienia, w których biorą udział aktorzy. Pierwszym aktorem był szaman, następnym, w którejś tam generacji, jest ksiądz. Ksiądz przedstawia, ksiądz wykonuje przy ołtarzu przedstawienie, przeciwko któremu zresztą protestanci się zbuntowali. I ksiądz w tych kościołach protestanckich nie wykonuje przedstawienia, nie wygłupia się, a tu się wygłupia, jest ubrany w strój po prostu niestworzony, niebywały, za każdym razem inny, potwornie kosztowny, ma to olśnić nie wiem kogo. W kretyńsko brzydką wielką czapę, którą zdejmuje, wkłada, zdejmuje, wkłada, pije wino, wykonuje różne gesty, robi cały szereg hokus pokus, które są przedstawieniem, i musi jeszcze w dodatku w to wierzyć, bo inaczej byłby złym aktorem; śpiewa, brakuje mu jeszcze tańca. Prawdopodobnie gdyby przy tym tańczył, byłby pełniejszy spektakl, ale nie. Pewnie kiedyś tańczyli. Dlaczego to mówię? Dlatego, że podczas przyzwoitego święta żydowskiego, zwłaszcza chasydzkiego, się tańczy. To jest ładniejsza forma”.

Wyjątkowo trafna diagnoza!

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura