W zaparowanym lustrze...
twarz, którą znasz...
od lat...
trochę więcej cieni...
mniej zrywów nadziei..
skrapla się mocniej...
cogito ergo sum
Marvena
W zaparowanym lustrze...
łapię chwile ...wypełnione życiem..czytam, słucham, obserwuje realność nieustannie zadziwiając się każdym dziś...czasem składam iluminacje w słowa...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)