....rozwiane, tańczące duchem swobody, wolności, miłości lat 60 tych w rytmie hippi..i totalnego carpe diem...aż do zatracenia poczucia realności...rozmywającej się w halucynogennych snach..
Nieustanność w drodze, daleko posunięta swoboda obyczajów odrzucająca prywatność własną, rodzinę, dom i normy moralne obowiązujące w zwyczajnym świecie...
Poza ideologią ....w zgodzie z tu i teraz, chwytając muzyczno -wizualny wiatr we włosy ..na przekór deszczowej aurze..
"HAIR" - reż.M .Forman

https://www.youtube.com/watch?v=tbdT-4hFgd4

https://www.youtube.com/watch?v=fhNrqc6yvTU
"...with supreme visions of lonley tunes...somewhere, inside something there is a rush of..."


Komentarze
Pokaż komentarze (4)