Okazało się jednak, że za sterami prezydenckiego samolotu siedzieli piloci. I co na to świ….e media, które insynuowały możliwość , że gen. Błasiak pilotował. Za tak podłe zagrywki inspirowane przez Donka Macierewicz jest jak najbardziej uprawniony do szukania pomocy w USA.
Rosjanie prowadzą oszukańcze śledztwo, zacierają ślady a polski rząd im w tym pomaga. Wszyscy oni liczą że polska prokuratura nie dojdzie do prawdy. Popierajmy wszyscy pana Macierewicza.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)