Czterej pancerni i pies, z rykiem silnika czołgowego wjechali ponownie na ekrany telewizji państwowej, zaś kapitan Klos, wykorzystując kontakty jeszcze nie odkrytych i nie zlustrowanych swych towarzyszy radzieckich z KGB - wtargnął na ekrany wrogiej ideologicznie, bo czysto kapitalistycznej, stacji TVN.
W dobie likwidacji nazw ulic i materialnych pomników wrogich ideologicznie dla PiS - pomniki kultury polskiego komunizmu propagują bezwstydnie i jawnie sojusz nie tylko robotniczo-chłopski, ale i polsko-radziecki.
Co na to Minister Kazimierz Ujazdowski?
Minęło już 18 lat kapitalizmu, prawie połowa okresu PRL.
Na jakim więc poziomie są dokonania obecnej kultury polskiej, skoro wielkie stacje telewizyjne na ratunek swej oglądalności wzywają oficera komunistycznego wywiadu, faszystę Brunera / świnię zresztą/ i psa Szarika - na szczęście o jasno określonej płci?
Michał Ostrowiecki



Komentarze
Pokaż komentarze (4)