Ostrowiecki M Ostrowiecki M
38
BLOG

PIELGRZYMKI DO POLSKI

Ostrowiecki M Ostrowiecki M Polityka Obserwuj notkę 6

Tak jak przed decyzją o wstąpieniu w szeregi Unii Europejskiej odbywały się pielgrzymki jej przywódców jak i szefów najważniejszych państw - tak dzieje się i teraz, gdy zapaść ma decyzja o sposobie liczenia głosów, a w przyszłości w sprawie traktatu konstytucyjnego.

Po okresie dostosowawczym znikły nam całe gałęzie gospodarki, a to, co jest ważne dla bytu państwowego, przeszło w obce ręce.

I tak z pozycji szóstego, co do wielkości państwa Unii, spadliśmy w kontyngentach poniżej poziomu Belgii czy Holandii.

Gospodarczo zostaliśmy cofnięci znacznie poniżej kryzysowego poziomu lat 80-tych.

Dzisiejsza propaganda sukcesu każe się nam cieszyć z 6% wzrostu PKB, choć oznacza on dalsze oddalanie się od czołowych państw Unii. Zbliżanie się możliwe jest dopiero przy dwucyfrowym wzroście.

Nie zastanawiano się nad fenomenem, iż UE, w której były 4 bogate państwa, do tego w stagnacji gospodarczej, przyłącza 10, raczej biednych państw dawnego bloku komunistycznego. A następne czekają w kolejce.

Istotą było uzyskanie - po wcześniejszym spacyfikowaniu gospodarek tych państw - nowych rynków zbytu, uzyskanie taniej i wykształconej /na cudzy koszt/ siły roboczej, najczęściej wrogie przejęcie najważniejszych i najefektywniejszych gałęzi polskiego przemysłu..

Przy okazji , niechcący oczywiście, pomylono restrukturyzację z prywatyzacją.

Podłączenie wykupionego wcześniej systemu bankowego - krwioobiegu gospodarki kapitalistycznej - do systemu bankowego bogatych państw UE, głównie Niemiec, pozwala bez wysyłania wojsk w stylu XIX wieku, wysysać cudzą gospodarkę – nie uchodząc za okupanta.

W nowoczesnym kapitalizmie XXI wieku prawdziwym wojskiem wysyłanym za granicę na podbój państw jest system bankowy.

KONSTYTUCJA

Istotą przyjęcia, choć wmawiano nam co innego, w szeregi UE tak dużej ilości państw jest tworzenie Unii Europejskiej jako Państwa. Jest to podstawowe założenie przywódców UE od momentu upadku bloku komunistycznego.

Mimo, iż idea konstytucji, a więc i państwa europejskiego, została parę lat temu odrzucona, to będzie ona forsowana do skutku: do jej przyjęcia lub rozpadu Unii.

Jest to podstawowy cel Republiki Federalnej Niemiec, głównego płatnika, ale i głównego beneficjenta UE. Jej sprzymierzeńcem jest Francja.

By do idei państwa przekonać sceptyczną Wielką Brytanię, już dziś nowy prezydent Francji ogłasza, iż widziałby na funkcji Prezydenta UE Brytyjczyka.

Dramatycznie rozdmuchiwany problem polskiego pierwiastka jest na rękę beneficjentom UE, bowiem skupiając uwagę na tej części traktatu konstytucyjnego, odciąga ją jednocześnie od istoty sporu: konstytucja, a więc państwo - czy unia gospodarcza państw.

SYSTEM GŁOSOWANIA

Obecnie UE jest tworem mało demokratycznym, i najważniejsze decyzje bynajmniej nie zapadają w parlamencie. Jednak tworzone na siłę państwo europejskie przeniesie z czasem ciężar decyzyjny na parlament.

Stąd waga decyzji, czy już wpisany w traktacie system większościowy,czy proponowany przez Polskę pierwiastkowy – będzie obowiązywał w przyszłej Unii.

Dla Polski i naszej w perspektywie pozycji, korzystniejszy jest system pierwiastkowy.Podobnie jak dla państw od nas mniejszych.

Największe natomiast państwa chciałyby sobie zagwarantować pozycję dominującą.

Celem bowiem obecnej Unii nie jest wyrównywanie dysproporcji pomiędzy jej członkami, a szybki rozwój potegi gospodarczej Unii w oparciu o najpotężniejsze państwa.

Bowiem wyrównywanie różnic przy tej ilości biednych państw jest niemożliwe, dla idei Państwa wręcz zabójcze, podobnie jak dla najbogatszej czwórki – a więc nieopłacalne / obecnie UE liczy 27 państw, niemal 500 mln. ludzi/.

W tej sytuacji dla Polski istotne jest przeanalizowanie efektów procesów dostosowawczych i dotychczasowego członkostwa w Unii. Może się bowiem okazać, iż członkostwo w UE przynosi nam więcej szkody, niźli pożytku.

Michał Ostrowiecki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka