brak poczucia sensu nie musi być powodem rozpaczy,
może zamiast tego wyznaczać nowy kierunek badań,
a socjobiologia daje pewien ładunek optymizmu,
bo jeśli naprawdę jest tak, że ludzie są tylko
nośnikami informacji zawartymi w DNA, to można
przypuszczać, że kiedyś istniał jakiś autor
(nadawca) tej informacji, którą chciał
prawdopodobnie przekazać poprzez niewyobrażalną
dla nas skalę czasu. można również oczekiwać,
że kiedyś pojawi się odbiorca(adresat)
tej informacji. poza trywialną interpretacją
teologiczną pojawia się tutaj możliwość
skonstruowania nowego modelu moralności
zależnej od skali czasu. przez analogię
do europy dwóch prędkości, można sobie wyobrazić
moralność dwóch prędkości.
znane nam nieewoluujące nośniki informacji
prędzej czy później ulegają zniszczeniu,
dlatego trzeba było wymyślić ewoluujący
nośnik informacji czyli na przykład człowieka.
można by się również zastanowić czy istnieją
inne, nieznane nam jeszcze ewoluujące
nośniki informacji, bo hipotetyczny nadawca
informacji mógł się zabezpieczyć, stwarzajęc
drugi kanał przekazu.
podążając dalej tym tropem można sobie wyobrazić,
że było kilku konkurujących ze sobą nadawców.
gorzej byłoby wtedy, gdyby było kilku
konkurujących ze sobą odbiorców.
pozostaje nam tylko odkodować tą informację,
nie dla nas przeznaczoną. ale czy nośnik
informacji może rozkodować zawartą
na nim informację? nośnik nieewoluujący
pewnie nie, ale nośnik ewoluujący - kto wie.
gdyby to się udało, to można by jakoś
sklasyfikować wszystkie trajektorie ewolucyjne.
na przykład na dobre czyli te, w których nośnikowi
nie udało się rozkodować zapisaniej na nim
informacji i na złe, w których to rozkodowanie
się powiodło. ta ocena dobre/złe
jest przeprowadzona z punktu widzenia
hipotetycznego odbiorcy, bo informacja
rozkodowana przez nośnik mogłaby do niego
nie dotrzeć.
313
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)