biedny fotograf próbował tylko sfotografować samochód
Justina Biebera w Los Angeles, kiedy został potrącony
przez inny samochód bądź motocykl - zależnie od źródła.
w dodatku w samochodzie słynnego piosenkarza był tylko
jego przyjaciel.
niestety jeszcze nikt nie przyjmuje zakładów dotyczących
pierwszej ofiary wśród publicystów w tym roku :)
484
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze