rozwój na rynku edukacyjnym przebiegał
od klas jednopłciowych do klas koedukacyjnych.
na rynku matrymonialnym było odwrotnie.
najpierw były małżeństwa koedukacyjne,
dopiero potem pojawiły się małżeństwa jednopłciowe.
nie było to jednak ostatnie słowo w tej dziedzinie,
bo kontynuując tok rozumowania sejmowych negacjonistów,
możemy dojść do wniosku, że człowiek po zmianie płci
staje się osobą bezpłciową, niezależnie od tego co czuje,
czyli związek dwóch osób po zmianie płci staje się
małżeństwem zeropłciowym.
jeżeli potraktować politykę jako gałąź sztuki,
to zastanawiająca jest dominacja w niej kiczu,
ale na hasło czystki wśród kiczystek
jest chyba jeszcze za wcześnie.
353
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze