Żeby zrozumieć stojące przed Polską wyzwania w tworzeniu bezpieczeństwa narodowego, a zarazem zrozumieć źródła agresji na Polskę z przeszłości należy uznać wyjątkowość i kluczowe znaczenie naszego terytorium dla panowania nad Europą i ...światem.
Główną cechą geostrategiczną jest położenie Polski między dwoma mocarstwami: Niemcami i Rosją. Dysponują one około dwudziestokrotną przewagą potencjału militarnego (ofensywnego, uderzeniowego) nad Polską i sześciokrotną przewagą ludnościową.
Naturalne są dążenia obu mocarstw do ekspansji kosztem sąsiadów, a większość terytorium Polski znajdowała się przez wiele wieków w obrębie ( pod panowaniem) tych mocarstw. Innym czynnikiem jest silna propaństwowa postawa społeczeństw obydwu mocarstw.Położenie geostrategiczne Polski dla tworzenia bezpieczeństwa narodowego ma fundamentalny wpływ, który można ująć w siedmiu tezach: - Polska znajduje się i będzie się znajdować pod nieustanną presją i ekspansją ze strony wielkich sąsiadów we wszystkich dziedzinach życia społecznego i funkcjonowania państwowego.
- Największe zagrożenie dla Polski, tak jak to było w przeszłości, może stanowić połączenie wysiłków obydwóch mocarstw w osłabieniu bądź likwidacji polskiej państwowości.
- Sformułowana wiek temu przez R. Dmowskiego teza, że między Niemcami a Rosją miejsca na małe słabe państewko nie ma oznacza geostrategiczną konieczność budowy silnego państwa zdolnego oprzeć się przewadze wielkich sąsiadów
- Fundamentem bezpieczeństwa narodowego musi być siła obronna w formie obronnego systemu wojskowego ( najogólniej- wojska operacyjne i powszechna obrona terytorialna) zdolnego zapewnić skuteczne odstraszanie militarne wynikające z niepokonalności. Są to środki obrony właściwe i konieczne do skutecznego przeciwstawienia się wielokrotnie przeważającemu agresorowi.
- Członkostwo Polski w NATO, w którym jesteśmy razem z Niemcami, czyni jednego z wielkich sąsiadów Polski...sojusznikiem, przynajmniej na okres...istnienia NATO.
- Wsparcie przez Polskę zachowania i umacniania suwerenności państwowej Ukrainy uniemożliwiające odtworzenie zdolności imperialnych Rosji jest strategicznie ważnym działaniem dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy.
- Pozyskanie zarówno rządu, jak i społeczeństwa USA-jedynego supermocarstwa- jako strategicznego sojusznika i partnera stanowi wielką szansę dla Polski w tworzeniu trwałych podstaw bezpieczeństwa narodowego”.
Wszystkie te tezy pochodzą z pracy zborowej ekspertów Akademii Obrony Narodowej „Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wielu” wydanej przez Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2006. Oficerowie z AON w przeciwieństwie do części polityków twardo stąpają po ziemi. Bezpieczeństwo Polski rozstrzyga się w czworokącie relacji między Waszyngtonem, Moskwą, Berlinem i Kijowem.
Ułożenie właściwych relacji z tymi ośrodkami stanowi gwarancję stabilizacji i rozwoju naszego kraju. Te siedem tez powinno być w głowie każdego polskiego polityka, dziennikarza czy blogera. Jesteśmy pełni obaw obserwując manewry nowego rządu i jego priorytety w polityce zagranicznej i obronnej.
Symptomatyczne jest, że nowy premier rozpoczyna swoje urzędowanie od wizyt w Berlinie i Moskwie, jednocześnie ochładzając stosunki z USA ( Irak i tarcza antyrakietowa). Daje się również zauważyć obniżenie rangi relacji polsko-ukraińskich o czym także wspominał ostatnio prof. Bohdan Osadczuk.
Innym zagrożeniem jest polityka obronna nowego rządu. Hasło armii zawodowej dobrze się sprawdza podczas kampanii wyborczej ale odnosimy wrażenie, że sprawy wojska zmierzają w kierunku tworzenia dobrej, kadrowej armii ekspedycyjnej a sprawy obrony terytorialnej schodzą na bardzo daleki plan.
Każda ekipa przejmując władzę nie powinna zapominać o realiach geopolitycznych. W sprawach polityki bezpieczeństwa potrzebna jest ciągłość. Wszelkie doraźne majsterkowanie w tej dziedzinie może przynieść niekorzystne reperkusje na całe dziesięciolecia.
W kategorii długiego trwania nie ma nic ważniejszego od zapewnienia, narodowi tak doświadczonemu przez historię, bezpieczeństwa opartego o własną siłę wewnętrzną i racjonalną politykę sojuszy oraz właściwe ułożenie stosunków z krajami, które mogą mieć ambicje mieszania w „polskim kociołku”.
Pamiętajmy o słowach Józefa Piłsudskiego: „... historia jest ciągłą walką sił i, że kto siły nie ma ten, się w historii nie liczy...” Warto również zastanowić się, zwłaszcza teraz, kiedy państwo polskie poddawane jest naciskom z różnych kierunków, nad słowami najwybitniejszego teoretyka wojny C. von Clausewitza: „im większy nacisk z zewnątrz, tym ostrzejsza musi być wewnętrzna struktura państwa, w przeciwnym razie traci ono niepodległość”.
Radosna teza Francisa Fukuyamy o końcu historii okazała się kolejną intelektualną iluzją .Obserwując to co ostatnio dzieje się w Rosji i w Niemczech można raczej odnieść wrażenie, że historia znowu przyspiesza niekoniecznie w kierunku korzystnym dla Polski.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)