Dokąd i za czym pędzisz człowiecze szalony?!
Dopiero minął pierwszy dzień Nowego Roku a tu sami wróże się pojawili. Łącznie z szefem Salonu, wróżą jaki koniec będzie miał. Ludzie w tym dniu najczęściej podejmowali jakieś postanowienia. Wyzbyć się nałogów, złych nawyków, stawać się lepszym człowiekiem. Czyżby to przestało już mieć znaczenie? Wypadło z mody na dziś obowiązującej?Ważniejsze stały się partie - ta z prawa, czy z lewa a może jakaś inna udziwniona. Nikomu do niczego niepotrzebne wiedzieć jacy ludzie daną partię tworzą. Co sobą reprezentują. Od prawdy ważniejsze stają się pomówienia, oszczerstwa i różnego rodzaju złośliwości. Aż dziw bierze że wracają stare obyczaje które jeszcze niedawno mocno uwierały i powstał ruch oddolny aby to rozpirzyć. Pamięć krótka? Wartości nie te? Kiedy to się zaczęło?
Pierwsz dzień Nowego Roku jest dniem Pokoju. Papież Franciszek w rozważaniach przed modlitwą "Anioł Pański" skierował do wszystkich życzenia dobrego Nowego Roku, życzył pokoju i wszelkiego dobra. Pokoju i dobra nie da się narzucić żadnymi odgórnymi postanowieniami. Tak narzucony pokój jest nietrwały. On rodzi się w sercach ludzi. Kiedy ludzie sami dążą do pokoju wówczas rodzi się coś dobrego i trwalszego. Papież mówił też o człowieku który napisał do niego list. List zawierał opis tragedii i pytanie " co się dzieje w sercu człowieka że dopuszcza się tego wszystkiego." Pisał na końcu "nadeszła chwila aby się zatrzymać." Również papież o to prosił i dodał; "Pokój bowiem wymaga siły łagodności, wolnej od przemocy, siły prawdy i miłości."
Siła łagodności.........i zaraz przed oczami jawi się Jan Paweł II
Swoim papieskim pielgrzymowaniem od Morza do Tatr, od zachodu ku wschodowi. To jemu zawdzięczamy zryw społeczny. Dzisiejsi 30 sto, 40 sto, 50 - cio latkowie entuzjastycznie go witali,, pod papieskim oknem w Krakowie wystawali, a dzisiaj krzyczą - komuno wróć! Co z tym młodzieńczym zapałem się stało? Jakie znaczenie ma dla was sprawiedliwość, solidarność, pokój. Wszystkie te wartości razem wzięte w moim i twoim sercu, rodzinie, pracy...... Od kiedy przestaliśmy zwracać uwagę na kłamstwa, oszustwa i zdradę. Kiedy te brzydkie cechy ludzkiego charakteru, mienią się pozytywnymi wartościami. Planowanie, prognozy, słupki poparcia, przewidywania. Wystarczy tylko mała "iskierka" która poruszy strunę w naszym sercu i popłynie zapomniana muzyka.....może kwiecień? Tam zobaczymy hipokryzję dzisiejszych elit pędzących na beatyfikację Jana Pawła II do Watykanu. Wcześniej szydzącej z wartości chrześcijańskich, Kościoła i Krzyża.
Czy może spotkanie papieża Franciszka z młodzieżą w Krakowie?
ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x74076/papiez-czas-sie-zatrzymac/


Komentarze
Pokaż komentarze (6)