Czy jeszcze dziś ktoś przypomina sobie takie coś jak Czernobyl!? Było to kiedyś (1986) wielkie buuuuuuuum! - w atomowej elektrowni, płyn lugola, połacie skażonej ziemi ( naszej też), powietrza. Był też ZSRR razem z jego komitetem durniów nieprzeciętnych którzy człowieka mieli w pogardzie. Skutki katastrofy chciano przemilczeć. Jakoś same miały zniknąć przez nikogo nie zauważone. Toż to ruska ściema tak znakomicie funkcjonowała. Po tym wybuchu upychano ludziom dorodne produkty a gdy zaczęto dociekać z kąt to takie się wzięło, szybko je wycofywano by przerobić na coś innego do spożycia. Piękne orzechy na przykład przekształcano w chałwę i już nikt nie dociekał a ruska ściema miała się dobrze. Przykład jeden z mnogości tego rodzaju.
Lata mijają a ni stąd ni zowąd pojawiają się jakieś dziwne choróbska których przed tym nie notowano. A raków to się namnożyło że co chwilę taki rakowiec znika z naszego rodzinnego i koleżeńskiego życia. Dzisiaj kiedy zaczyna pojawiać się tęsknota za "komuno wracaj" może sięgniemy pamięcią do czasów minionych za którymi krótkopamiętni tak tęsknią. Nie tylko do tych gdzie robotę każdy musiał mieć i niekoniecznie się narobić, ale do tego, gdzie takie podejście do pracy i jej efektów wszystkim nam doskwierało. Może zaczniemy sięgać pamięcią do osób tworzących dyrektywy ściemy ruskiej i co z tego wynikło. Skepów za żółtymi firankami - tęskno wam? Bo mnie nie.
Wracam właśnie z miejsca w którym ludzie poddawani są diagnozie jakiego rodzaju stwora w sobie mają. Nie jak leczyć ale jak określić. Czy możesz jeszcze z tym żyć przez pewien czas bez leczenia lecz z okresową kontrolą, czy już iść pod skalpel. Ale i tak wszyscy którzy tylko NSZ posiadają muszą czekać na wyniki kłucia i sikania w różnym czasie podczas całej doby, od dwóch tygodni do miesiąca. Wszystko zależy od liczby osób tego samego badania. Preparaty drogie to i jedno badanie musi dotyczyć wielu. Inaczej się ma z tymi którzy za badania płacą.. Nowotwory endogenne mają to do siebie że leczyć się nie dają a jeno pustoszą co się da. Ci co płacą różnią się tylko tym od NSZ - towatych że wcześniej im wyrok ogłaszają.Jednakowo jednak cierpią chociaż kwotami wydawanymi na badania zaklinają przyszłość która i tak nie da się czarować.
Przychodni i szpitali diagnozujących przybywa jak grzybów po deszczu a i tak ludziska umierają bo nie w porę zdiagnozowani albo nie tak jak trzeba. Interes rakowy kwitnie tylko mądrych ludzi brakuje żeby to jakoś opanować, dobrze zorganizować i chorym w cierpieniu ulgę, jak się nie da inaczej, przynosić. Choroba jednakowo i biednego i bogacza dosięga. Żadna propaganda tu nie pomoże ani tęsknoty do dawnego "komuno wróć". Jeśli wróci to z bagażem całej głupoty i pazerności. Celebryci bawić się i trwonić dobra przez innych wypracowane doskonale potrafią, ale czy potrafią zdobyć się na uczciwą pracę? Cała propaganda tak zwanej ruskiej ściemy, skutecznie przysłania ludzi mądrych, uczciwych i dbających o innych, nazywając ich oszołomami. Szumne promowanie celebrytów za nasze wspólne pieniądze osłania nieudaczników źle zarządzających naszym wspólnym majątkiem i władzę dla samej władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)