myślę myślę
548
BLOG

Po co Europie Gender ?

myślę myślę Społeczeństwo Obserwuj notkę 4

 Książkę  Guido  Knoppa  "Dzieci  Hitlera"  dostałam  w  prezencie. Długo  to  trwało  nim  ją  zaczęłam  czytać.  Sama  okładka  z  kilkuletnim  brzdącem  wznoszącym  swoją  malutką  rączkę  w  wymownym  pozdrowieniu  "uzdrawiaj  wodzu",  była  skutecznym  odstraszaczem.  Jest  to  historia  pokolenia  niemieckich  chłopców  i  dziewcząt  którzy  urodzili  się między  końcem  lat  20 - tych  i  początkiem  40 - tych.  Dzieci  te  zostały  zawłaszczone  przez  państwo  jak  żadne  pokolenie  przed  nimi. Sam  Hitler  chwalił  się  do  czego  ma  prowadzić  wychowanie  tych  dzieci.  "Te  dzieci  mają  myśleć  i  działać  po  niemiecku.  W  wieku  10 lat  mają  należeć  do  Jungvolku,  w  wieku  czternastu  do  Hitlerjungend,  potem  do  partii  i  obowiązkowo  do  Arbeitsdienstu ( służba  pracy ).  A  po  służbie,  w  Wehrmachcie,  SA,  SS  i  tak  dalej"

Z  każdą  stroną  tej  książki  przerażenie....słowo  to  mało  wyraża  stan  umysłu  człowieka  czytającego   co  można  z  małym    dzieciakiem  zrobić.  Nie  jest  tego   w  stanie  sobie  wyobrazić  zdrowy  człowiek. Do  szkoły  Hitlera  duża  część  ludności  niemieckiej  posyłała  dzieci  ze  strachu  i  musu.  Jednak  też  niemała  liczba  rodzin, dla  uwielbienia  wodza!  Szkoły  te  nastawione  były  nie  na  wiedzę  ale  na  karność,  sprawność  fizyczną,  posłuszeństwo  i  bezkrytyczne  uwielbienie  wodza.

Drobna dygresja  -  Nauka  sześciolatków  w  nie  przygotowanym  systemie,  nauka  jak  wypełniać  testy: a, b, czy c,  orliki  i  uwielbiany,  bezbłędny wódz  w  kopaną.  Czyżby  tęsknota  i  powtórka  wzorców  przerobionych a  legitymowanych  przez  nazizm  i  bolszewizm?

Pod  koniec  lat  dwudziestych  poprzedniego  wieku,  w  Niemczech  powstaje  formacja  SS  jako  pradawnego  zakonu  rycerskiego.  Dowodzi  nią  Himler.  Magia,  okultyzm,  elementy  baśni  i  legent ,  wraz  z  pseudonauką,  stają  się  koncepcją  na  stworzenie  nowego  świata.  Świata  ludzi  obłąkanych  rządzą  panowania  nad  nim.  Zostaje  pobudzona  do  życia  rasa  panów.  To  rasa  germanów  wywodzących  się  od  Aryjczyków.  Super  bohaterów,  jasnowłosych  bestii  rządnych  łupów  i  ofiar.  Taka  rasa  nigdy  nie  istniała  ale  nieszkodzi  to  w  tworzeniu  tajnych  organizacji  jak  Towarzystwo  Tule  czy  stowarzyszenie  Ariozów.  W  tworzeniu  mitów  nazistom  pomagają:  Karol  Maria  Wiligut  -  austriacki  okultysta ( psychicznie  chory )  jako  starożytny  spadkobierca  germańskich  nauczycieli  sięgających  czasów  prehistorycznych.  Pseudonaukowa  i  sprzeczna  z  wszelką  wiedzą  empiryczną,  teoria  lodowa  Hansa  Horbigera.  Otto  Rahn -  specjalista  w  poszukiwaniu  Świętego  Graala.

Dla  stworzenia  super  wojownika  potrzebny  jest  wróg.  Religia  Hitlera,  dla  swoich potrzeb  wybrała  Żydów.  To  ich  obarczyła  zanieczyszczeniem  aryjskiej  krwi  i  osłabieniem  przez  to  mocy.  A  na  dokładkę  humanistycznym  nastawieniem  do  życia. Także  chsześcijanie  osłabili   moce,  tym  samym  ich  krew  posłuży  do  odnowienia  i  oczyszczenia  krwi  bogów.  Biali,  wysportowani  atleci  mają  być  dumni  z  czynnego  udziału  w  ludobujstwie  tych  którzy  hamują  rozwój  cywilizacji  i  postępu  jak  żydzi  i  polacy.  Ci  ostatni  to  ludzie  o  służalczym  charakterze,  prezentujący  bardzo  niski  poziom  własnej  kultury  narodowej.  Mają  być  usunięci  bez  reszty.  Niszcząc  chrześcijan,  jednocześnie  bazują  na  symbolice  religijnej  jako  naturalną  skłonność  ludzi  do  praktyk  religijnych.  Umiejętne  sterowanie  emocjami  tłumu  powodowało  bezgraniczny  zachwyt  i  bezkrytyczny  entuzjazm!

Nie  minęło  czasu  wiele.  Jeszcze  żyją  oprawcy  zbrodniczego  systemu  a  już ,  na  ich  modłę  zaczyna  rosnąć  w  siłę  fanatyczna  idea.  

Na  początek  gender!

Takie  sobie  niewinne  gender  które  w  swim  założeniu  chce  tylko  oszukać  naturę. Nawet  pseudonauką  się  podpiera  i  swoich  wielce  szanownych  "profesorów"  ma.  Bo  ta  natura  jakoś  dziwnie  chce  się  rozmnażać.  Oj  niedobrze!  Jest  nas  za  dużo.  Wojna  nie  wchodzi  w  rachubę  bo  zginąć  mogą  przy  okazji  ci  co  ginąć  nie  mogą  a  tu  4  miliardy  zbędnych  jednostek.  Coś  z  tym  należy  zrobić.  Najlepiej  już  od  najmłodszych  lat  przejąć  kontrolę  nad  wychowaniem.  A  jeszcze  do  tego  dochodzą  małżeństwa.  To  nieprawdopodobne  w  dzisiejszym  cywilizowanym  świecie.  Zwiąski  partnerskie  i  owszem  ale  małżeństwa?  Nowoczesność  to  partnerstwo  bez  jakichś   tam  zobowiązań  i  jeszcze  czegoś  mało  popularnego  a  działającego  jak  hamulec  na  postęp  cywilizacji.  Dzieci  do  żłobków,  przedszkoli  i  wcześnie  do  szkół.  Znoszenie  niedogodności  świetnie  wpływa  na  krzepę.  Ministerstwo  edukacji  już  je  dobrze  wyedukuje  za  unijne  i  po  inijnemu.  Co  na  to  Kościół?  A  ktoby  się  z  tym  liczył! -  wystarczy  rozgłosić  że  to  sami  pedofile,  sami  w  kieckach  łażą  a  do  przebieranek  się  czepiają. Lud  to  kupi!  Każdą  głupotę  i  fantasmagorie  kupuje.

Takich  argumentów  używają  wymyśliciele  ideologii  dla  własnych  potrzeb  i  potrafią  bezbłędnie  wskazać  wroga  który  to  niby  jest  hamulcowym  nowoczesności.  Wiedzą  że  wskazany  może  doskonale  obnarzyć  ich  bzdety  dlatego  już  wcześniej  krzyczą  "łapać  złodzieja"!   Znajdują  chętnych  słuchaczy  wśród  ludzi  uwielbiających  błyskotki  zachodu  i  niewolniczą  pracą  u  opływających  w  zbytki.  Teoria  gender  potrzebna  jest  Europie  bo  przyczyni  się  do  wyeliminowania  uwiedzionych  a " zbędnych  jednostek".  Do  stworzenia  Światowej  bez  Boga  religii,  do  totalnej  inwigilacji,  do  podporządkowania  ludzi  przez  uzależnienie  od  alkoholu,  narkotyków  i  innych  używek.

Teoria  spisku? - być  może  tak  albo  i  nie.

Jeszcze  tak  niedawno  całe  Niemcy  w  geście  uwielbienia  wznosili  swoją   rękę,  robili  niesamowite  rzeczy  pisząc  wiersze  i  piosenki  na  cześć  wodza  i  składali  mu  w  ofierze  swoje  dzieci,  przysięgając  na  swoją  śmierć,  stawali  się  zombi  dla  podludzi.  Do  tej  pory  trwa  nieprzerwanie  kult  Stalina  a  w  Niemczech  - nic  się  nie  stało,  to  tylko  byli  faszyści,  lud  przybyły  z  tajemniczej  wyspy  Thule???

 

W  linkach  umieszczam  filmy  o  tamtych  czasach.  Warto  się  z  nimi  zapoznać;

 

www.youtube.com/watch

 

www.youtube.com/watc

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo