Tak jak i nam pomagano. Starsi pewnie pamiętają czasy pustych półek sklepowych a młodsi być może kolonie letnie organizowane przez caritas. Wielkie tiry z żywnością i odzieżą. Długie koleiki przed parafiami po te dary. Nikt nie pytał czy jesteś wierzący czy nie. Byliśmy wszyscy potrzebującymi. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z własnego ubóstwa. Jeżeli w twojej szafie było coś ładnego, to tylko dlatego że ktoś w twoim otoczeniu potrafił szyć. A dzisiaj ciebie Ukraina potrzebuje! A dlaczego ciebi? Posłuchaj piosenki;
Wczoraj i ja byłam złożyć dary dla kogoś tam, w Ukrainie. Trochę mnie to rozczarowało. Jak na takie duże miasto tych darów nie wystarczy nawet dla małej parafii. Byłam przy rozdawaniu tamtych darów przywożonych do nas. Różnie bywało ale dla każdego wystarczyło. Czy już o tym zapomnieliśmy? Zadufanym w sobie nie wypada się dzielić? Byle pretekst zamyka nasze serca? Mam serdecznie gdzieś ideologie upowców i banderowców. Tam są ludzie! Ludzie którym ni śnieg ni mróz nie przeszkadza w pokrzyżowaniu niewolniczych planów Rozważcie to przy piosence;


Komentarze
Pokaż komentarze (4)