Bogdan Klich po katastrofie CASY chciał zdymisjonować gen. Błasika za bałagan w siłach powietrznych. Dla swej zguby, dla zguby innych 95 niewinnych ludzi d..ę uratował mu prezydent Lech Kaczyński. Dzisiaj za ten sam panabłasikowy bałagan Klich położył głowę pod topór. Taka to ironia losu. A winny wymknął się wymiarowi sprawiedliwości.
151
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)