Podejścia szczurem nie wymyślono w 36 specpułku, ta pokusa istnieje od początków lotnictwa ale plusy ujemne przeważają nad dodatnimi. Po angielsku nazywa się duck under, w przypadku United 169, pilot Boeinga 767 nie wypatrywał progu pasa we mgle. Na lotnisku Newark zmienił się wiatr i załoga lądowała na najkrótszym pasie tego lotniska. Wyglada, ze pilot chciał przyziemić na początku pasa co jest wbrew procedurom ale dałoby załodze dłuższą drogę hamowania. Stracił chwilowo kontrolę nad prędkością zniżania i zamiast odejść na drugi krąg kontynuował podejście uderzając w latarnie i ciężarówkę, na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Podejście szczurem jest jak wyprzedzanie we mgle, może się udać nawet wiele razy ale margines bezpieczeństwa jest bliski 0.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)