137 obserwujących
781 notek
1814k odsłon
  909   5

Mit o wzbogaceniu się Polski w wyniku przejęcia „Ziem Odzyskanych”

Od trzech dni przedmiotem polemik w S24 jest raport strat spowodowanych w Polsce przez Niemcy podczas Ii wojny światowej. Opracowany przez sejmową komisję pod kierunkiem posła Mularczyka, raport został zaprezentowany na Zamku Królewskim w Warszawie 1 września 2022 r., w 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W raporcie zostały uwzględnione zarówno zniszczenia polskich miast, infrastruktury i przemysłu, jak i utracony potencjał ekonomiczny związany z zamordowaniem milionów polskich obywateli. Składa się on z trzech części:  

 • pierwsza to opis i oszacowanie strat demograficznych i materialnych,

• druga zawiera dokumentację zdjęciową wojny i okupacji niemieckiej,

• trzecia to rejestr miejsc zbrodni, egzekucji, masowych mordów Polaków czy pacyfikacji wsi.

Wartość strat materialnych i osobowych, poniesionych przez Polskę a spowodowanych niemiecką napaścią i okupacją, zostala oszacowana na ponad 6 bilionów 200 miliardów złotych.

W prowadzonych w S24 polemikach na temat tego raportu, wielu uczestników demonstruje bardzo silne przekonania połaczone z historyczna ignorancją.

Jednym z przykładów takiej ignorancji jest komentarz : https://www.salon24.pl/u/franek/1248947,szesc-mitow-na-temat-reparacji#comment-23198910

którego autorem jest bloger posługujący się nickiem „Zbyszek”:

2. (Ad2) Przyznaje Pan, że Niemcy utraciły a Polska uzyskała w następstwie wojny obszary określane u nas jako "ziemie odzyskane". Z takimi miastami jak Gliwice, Szczecin itd.

Kwalifikowanie tego jako karę a nie zadośćuczynienie czy stosowanie innych figur językowych ma tu znaczenie trzeciorzędne. Chodzi o to, że Niemcy utraciły, a Polska uzyskała konkretny majątek, w postaci terenów i wszystkiego, co nich zostało wcześniej zbudowane. 

Teraz jest pytanie: Jaką wartość mają/miały "ziemie odzyskane"? Po prostu. Napiszmy to. Wyliczmy to. Bo to jest suma, jaką Polska uzyskała przecież od Niemiec w wyniku wojny. 

Uważam za konieczne poinformować blogera Zbyszka, że zdanie

„Chodzi o to, że Niemcy utraciły, a Polska uzyskała konkretny majątek, w postaci terenów i wszystkiego, co nich zostało wcześniej zbudowane”

 jest fałszem.

Dziewięć dni po zakończeniu konferencji jałtańskiej, 20 lutego 1945 roku, Stalin jako przewodniczący GKO (Gosudarstwiennyj Komitet Oborony) podpisał rozporządzenie nr 7558, w którym ustalił obowiązujący do dziś przebieg polskiej granicy zachodniej i północnej:

„Aż do ostatecznego ustalenia zachodniej i północnej granicy Polski na przyszłej konferencji pokojowej zachodnia granica Polski przebiega na Zachód od Świnoujścia aż do Odry, miasto Szczecin pozostaje po stronie polskiej, dalej wzdłuż Odry aż do ujścia zachodniej Nysy i wzdłuż zachodniej Nysy do granicy czeskiej. Północna część Prus Wschodnich - wzdłuż linii granicy sowieckiej na północ od miejscowości Witajny*  i dalej na północ od Gołdapi do Nordenborka, Iławy, na północ od Braniewa –wraz z miastem Królewiec pozostaje w granicach ZSRS,  a wszystkie  pozostałe  części Prus Wschodnich wraz z okręgiem gdańskim przypadają Polsce.”

* powinno być  Wiżajny

Skoro do Polski zostały wcielone cały Śląsk, Pomorze i część Prus Wschodnich, wydawać by się mogło, że powinna ona przejąć także wszystkie tamtejsze zakłady przemysłowe. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, bowiem punkt 6b tego rozporządzenia stanowił:

„Wywozowi do Związku Sowieckiego z terytorium Polski podlegają, zgodnie z porozumieniem z polskim rządem, te urządzenia, materiały i produkty niezbędne do prowadzenia wojny, które pochodzą z zakładów niemieckich lub też rozbudowanych przez Niemców w czasie wojny. Dotyczy to także zakładów na ziemiach niemieckich, które mają wejść w skład Polski.”

Wyjaśnienie – „polski rząd tymczasowy” to PKWN pod zmienioną nazwą. 31 grudnia 1944 r. Zmianę nazwy i desygnowanie na stanowisko premiera Edwarda Osóbkę –Morawskiego nakazał Stalin 31 grudnia 1944 r.

W 2010 roku w Niemczech ukazała się monografia „Stalins Beutezug. Die Plünderung Deutschlands und der Aufstieg der Sowjetunion zur Weltmacht“ (Propyläen Verlag, Berlin 2010). Polskie tłumaczenie „Wojna Stalina 1939-1945. Terror, grabież, demontaże” ukazało się w 2012 roku (Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań, 2012). W czwartej części tej monografii jej autor, dr Bogdan Musiał, omawia kwestie reparacji wojennych i związanego z nimi demontażu urządzeń przemysłowych i infrastruktury na obszarach ówczesnych Niemiec wschodnich i środkowych, państwa polskiego w jego granicach sprzed września 1939 roku, Austrii oraz innych krajów zajętych przez Związek Sowiecki. Stalin traktował te kraje jako rezerwuar rozmaitych dóbr inwestycyjnych - nowoczesnych maszyn, cennych surowców (uran) i produktów, laboratoriów naukowych, urządzeń przemysłowych i infrastrukturalnych.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka