109 obserwujących
614 notek
1275k odsłon
1656 odsłon

O początku polityki pamięci w III RP

Wykop Skomentuj14

Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco  

i da ci sążeń ziemi pod wierzbą – i spokój

by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu

najtrudniejszego kunsztu – odpuszczania win

 (Zbigniew Herbert)

18 lipca 1951 r. przed Sądem Wojewódzkim dla m. st. Warszawy stanął generał SS Jürgen Stroop. Akt oskarżenia zarzucał mu:

• przynależność do organizacji przestępczej SS,

• zlikwidowanie getta warszawskiego i spowodowanie "wymordowania tam co najmniej 56 065 osób" oraz śmierć dalszych dziesiątek tysięcy Żydów,

• zarządzenie rozstrzelania stu Polaków 16 lipca 1943 r.

• udział w masowych zabójstwach i prześladowaniach ludności polskiej na terenie tzw. "Warthegau".

Stroop nie przyznał się do przestępstw zarzucanych mu w akcie oskarżenia. Cały czas utrzymywał, że jest jeńcem wojennym, na co prokurator zwracał mu uwagę, że nie jest jeńcem, a zbrodniarzem wojennym.

Jako dowód rzeczowy prokuratorzy przedstawili sądowi dokument, którego pełny tytuł brzmi Es gibt keinen jüdischen Wohnbezirk – in Warschau mehr! (Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Warszawie już nie istnieje!), będący oficjalnym sprawozdaniem SS-Brigadeführera i gen. mjr. policji Jürgena Stroopa z likwidacji warszawskiego getta wiosną 1943 r. opracowanym na polecenie Reichsführera SS Heinricha Himmlera.

Raport Stroopa składa się z części tekstowej oraz z części ilustracyjnej (Bildbericht). W części tekstowej znajdują się: lista policjantów i żołnierzy zabitych i rannych w czasie akcji w getcie, wykaz jednostek bojowych biorących udział w tłumieniu powstania, liczący 18 stron maszynopisu wstęp, 31 meldunków dziennych (Tägliche Meldungen) z okresu od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. i fotokopia raportu z dnia 24 maja 1943 r. Ich zgodność z oryginałami potwierdził podpisem na każdej karcie szef sztabu Stroopa SS-Sturmbannführer Max Jesuiter. Część ilustracyjna to zbiór 53 fotografii wykonanych przez fotografów sekcji identyfikacji warszawskiej Policji Bezpieczeństwa.

Niezależnie od polecenia Himmlera, Stroop miał też osobiste powody, żeby przygotować raport. Według Kazimierza Moczarskiego, żołnierza Armii Krajowej aresztowanego po wojnie przez komunistyczne władze, który dzielił ze Stroopem celę w więzieniu mokotowskim, Stroop powiedział:

Zamierzałem bowiem po wojnie napisać źródłowe wspomnienia na temat moich walk w Warszawie w kwietniu i maju 1943 roku. Wielostronicowy dokument, który znajduje się w aktach mojej sprawy pod tytułem Sprawozdanie Jürgena Stroopa (sporządziłem takie trzy dokumenty: dla Heinricha Himmlera, dla Krügera i dla mnie), był zredagowany między innymi dlatego, abym mógł się nim posłużyć w przyszłych moich pracach historycznych.

Do napisania tych historycznych prac nie doszło, natomiast Raport Stroopa był dowodem rzeczowym w trzech procesach – w 1946 r. w Norymberdze przed Międzynarodowym Trybunałem Wojennym przeciw głównym zbrodniarzom wojennym, w 1947 r. w tejże Norymberdze podczas rozprawy przed Amerykańskim Trybunałem Wojennym przeciw kierownictwu Głównego Urzędu Gospodarki i Administracji SS (proces nr 4), oraz w 1951 r. (18–20, 23 lipca) przez Sądem Wojewódzkim w Warszawie.

Wprawdzie Stoop nie przyznał się do winy, jednak potwierdził autentyczność podpisów, swojego i Jesuitera, znajdujących się w dokumencie przestawionym przez prokuraturę. Powiedział również: przypuszczam, że okazany mi egzemplarz jest tym, który doręczyłem Krugerowi dla Himmlera. 

Wobec niezbitych dowodów rzeczowych proces nie trwał długo. 23 lipca 1951 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie ogłosił wyrok - Stroop skazany został na karę śmierci z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze. W uzasadnieniu wyroku czytamy m.in.:

"Charakter i rozmiar zbrodni dokonanych przez Stroopa, jego butna postawa i wykrętne wyjaśnienia, świadczące nie tylko o braku skruchy, lecz przeciwnie - o tym, że trwa on nadal przy hitlerowskim światopoglądzie, nie pozwoliły Sądowi dopatrzeć się w postępowaniu oskarżonego Stroopa żadnych okoliczności łagodzących. Czyny jego świadczą, iż jest on osobnikiem wyzutym z wszelkich ludzkich uczuć, katem faszystowskim, pastwiącym się nad swoimi ofiarami, którego całkowita eliminacja ze społeczeństwa ludzkiego jest konieczna".

Wyrok śmierci na Stroopie wykonany został przez powieszenie 6 marca 1952 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Jego zwłoki zostały przekazane do zakładu medycyny sądowej jako materiał do ćwiczeń dla studentów.

***

Podczas WW II w okupowanej Warszawie na terenie przylegającym od zachodu do Cmentarza Woj-skowego na Powązkach, niemieckie władze okupacyjne utworzyły Heldenfriedhof ("Cmentarz bohaterów"), gdzie pochowano około 5800 znanych z imienia i nazwiska niemieckich żołnierzy (wg danych Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa). W 1955 r. na miejscu części starych i zaniedbanych grobów niemieckich zaczęły się pojawiać nowe, a z dawnego Heldenfriedhof pozostała tylko część wokół kościoła św. Józefata. W związku z budową Trasy Toruńskiej, pod koniec lat 70. XX w. odbyły się, przy udziale PCK, ekshumacje osób pochowanych na „Cmentarzu bohaterów”. Czaszki i szczątki 412 osób zostały – jako niezidentyfikowane – pochowane na Cmentarzu Północnym, czyli na Wólce Węglowej w Warszawie.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka