Tomasz Menzel Tomasz Menzel
27
BLOG

Ostatnie tchnienie radykalizmów

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 0

Po powrocie z krótkiego wypoczynku, budzi mnie do życia decyzja Marka Jurka. Igor Janke pisze, że jest to zaskakujące. Zaskakujące, z powodu tak wczesnego wybuchu narastających antagonizmów w Prawie i Sprawiedliwości. Dla mnie natomiast wcześniej, czy póżniej było pewne, że radykalizm Marka Jurka, doprowadzi do wielkich przemian na polskiej scenie politycznej - i będą to przemiany niezbyt dobre dla rządów prawicy.

Dla społeczeństwa nie ma nic gorszego od radykalnych światopoglądów - prawda jedyna, prawda ostateczna kryjąca się często pod ideą, pod bogiem, pod doktrną - to prawda prowadząca do wojen i do wykluczania innych światopoglądów. Jak spotykają się dwa radykalizmy, jeden z nich musi się odłączyć, ponieważ wcześniej czy póżniej, któraś ze stron będzie chciała zyskać władzę nad innym radykalizmem. Z jednej strony "fobia komunzimu" Jarosława Kaczyńskiego, z drugiej strony "radykalizm katolicki" Marka Jurka. Wydaje się, że jest to do pogodzenia - ponieważ polska prawica bierze garściami z nurtu antykomunistycznego, łącząc ten nurt z katolicyzmem. Jendak jest to złudne - ludzie bardziej uwierzą w radykalizm Marka Jurka - powód? Konsekwentnie dążył do ustanowienia poprawek w konstytucji - zadano temu projektowi pięć ciosów - cztery początkowe gwoździe nie doprowadziły do śmierci samej w sobie, przebicie włócznią nastąpiło podczas odrzucenia ostatniej poprawki.

Jarosław Kaczyński poniósł niesamowitą porażkę - traci jednego z czołowych w jego środowisku polityków którzy zasilali światopoglądowo partię PiS. Traci tego polityka, który najbardziej przemawiał do sumień elektoratu katolickiego. Gdyby premier poruszył koalicję, to kto wie, czy by nie mogły przejść te poprawki. A jednak, możliwość zaostrzenia konfliktu ze środowiskiem lewicowym i tym, którzy popiera liberalizację ustawy aborcyjnej - nie była na rękę premierowi. Dla pewnej częsci elektoratu, premier okazał się zbyt słaby. Zyskuje Liga Polskich Rodzin - radykalna do bólu. I nie zdziwi mnie, kiedy LPR przyjmie z otwartymi ramionami nowych członków. Chociaż było by to niesamowicie śmieszne i pewnie pogrążyło by politycznie Marka Jurka i jego przybocznych posłów - chociaż kto wie?

Teraz jednak zobaczymy po wczorajszych obradach, wzrost poparcia dla lewicy i partii centrowych (demorkaci). Wynikający ze zmęczenia społeczeństwa ciągłymi utarczkami PiS - LPR - Samoobrona - PO.

Jak piszę Zygmunt Bauman - największe zbrodnie popełniano w imię prawdy jedynej i boga jedynego. Nigdy w imię relatywizmu i tolerancji. Polskie społeczeństwo dorasta do laicyzacji. Kto wie, jak to się wszystko potoczy?

PS. O 15:30 - konferencja Marka Jurka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka