Otwórzcie archiwa i zobaczymy co się wydarzy. Otwórzcie je niech ludzie zobaczą, jacy byli - ponieważ pewnie nie wiedzą kim byli. Trybunał Konstytucyjny z całą pewnością większość zapisów nowej ustawy lustracyjnej uzna za niekonstytucyjne - a pośpiech w tej sprawie, nie jest "symptomem" jak to pięknie ujął nasz prezydent. Czy prezydent uważa, że TK jest podległy jakimś wpływom? Najpierw próba osłabienia Trybunału (ociąganie się z wyborem odpowiednich sędziów), teraz próba podważenia całej instytucji - która jako, chyba ostatnia nie sprzedała się władzy.
Próba wykluczenia sędziów, było już chyba ostatnią próbą przeforsowania tego bubla prawnego. Niech się to wreszcie skończy, ten cały burdel lustracyjny.Otworzymy w końcu archiwa na oścież i to będzie koniec - to będzie koniec teczek, wojen i wojenek, koniec podejrzeń i zarazem koniec rządu - ponieważ będzie to jedyna rzecz jaką uda im się dokonać. Przesadzam? Może. Ten rząd od początku żył na lustracji.
Doczekamy też chwili kiedy, praktycznie jednomyślnie stanie w ramie w ramię PiS, PO i SLD - intrygujące połączenie.
Nawet nie wiecie, jak będę się cieszył, początkiem końca tych teczek. Boję się jednak, że cała lustracja może stać się początkiem końca jednej instytucji o której się tutaj wspomina: Trybunału Konstytucyjnego. Kiedy wszyscy dostaną po życiorysie, kiedy odkryte zostaną wszystkie karty i maski. Kiedy przypisane zostaną nam rzeczy, których nie zrobiliśmy. Kiedy zostaną ujawnione nazwiska i imiona. Czy gorycz w spoleczeństwie jaka się narodzi, nie bedzię skierowana w stronę TK? Kiedy to, oni zostaną posądzeni o doprowadzenie do "dzikiej lustracji", a w imię czego?
W imię prawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)