Tomasz Menzel Tomasz Menzel
51
BLOG

Wolność tekstu

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 6

Dzisiaj jest ważny dzień dla wszystkich użytkowników Sieci - rozstrzyga się spór o wolność tekstu, słowa pisanego w polskiej sferze cyfrowej. Ponieważ co to znaczy, że nie wolno tłumaczyć słów? Co to znaczy, że nie wolno publikować tekstu? Znowu można powoływać się na prawa autorskie, ale jak można spętać coś co jest nie możliwe do zrealizowania?

Nie wyobrażam sobie życia bez napisów autorskich, które częściej są lepszej jakości od skryptu dystrybutora, oczywiście znam przypadki gdzie polszczyzna, składnia oraz zasady gramatyczne, są poziomu neandertalczyka. Nie wyobrażam sobie, likwidacji całej społeczności translatorskiej - ponieważ jest to zapowiedź takiej akcji - polowania na amatorskich i profesjonalnych tłumaczy, którzy nie tylko do celów społeczności sieciowej, ale tez dla celów własnych (nauka, sprawdzanie własnych umiejętności, próby stawienia się oryginałowi) tłumaczy poszczególne dzieła filmowe - jest groźna nie tylko dla społeczności korzystającej z formatów cyfrowych ale i też dla wolności słowa w naszym kraju.

Teksty kultury, żyją własnym życiem - bronienie dostępu do Tekstu, to ślepa uliczka, wiodąca do zniszczenia wolności. Jeżeli "twórcy" nie zgadzają się na rozpowszechnianie tekstu, musieli by wyczyścić całą kulturę popularnych wszystkich zapożyczeń z ich dzieł. Musieliby dokonać destrukcji wszystkich intertekstów jakie są w dziełach filmowych, literackich, muzycznych. Musieliby, w końcu, zniszczyć cały dorobek kultury ponowoczesnej, która zapożycza teksty z innych kultur. Ponieważ plagiat (czy można mówić o plagiacie we współczesnym świecie? Co to znaczy ukraść myśl, słowo? Coś takiego nie istnieje.

Nie wiem co ma na celu osiągnąć Policja ścigając osoby, których przestępczość nie uderza w wolność, a tylko ją wywyższa do rangi nieporównywalnie większej, niż to czynią nasze elity polityczne. Nie wiem co ma na celu, likwidowanie nieszkodzących nikomu osób. Metody jakimi posługuje się Policja w tym kraju - przekroczyła granice dobrego smaku.

Mógłbym nawet wznieść okrzyk tak bardzo charakterystyczny na określenie naszych służb mundurowych, który zakorzenił się w polskiej rzeczywistości: "Mamy tradycję, jebać Policję". Czego nie uczynię tym razem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka