Tomasz Menzel Tomasz Menzel
29
BLOG

Echa słów abp. Michalika - każdy sobie, rzepke skrobie...

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 3
Jak zwykle słuchając słów polityków, dochodzę do wniosku, że albo robią sobie jaja ze społeczeństwa, albo naprawdę są lustrem społeczeństwa, a my tylko śmiejemy się ze swojej głupoty i postawy obywatelskiej, która okazuje się fikcją.

Tadeusz Cymański albo nie odróżnia moralności od polityki, albo tylko udaje. Rano, mówiąc w "Śniadaniu Radia Zet" o słowach abp. Michalika, poseł Cymański, stwierdza, że media upolityczniły wypowiedź abp. Michalika, że to nie była wypowiedź polityczna, tylko moralna - że co? Czy politycy Prawa i Sprawiedliwości zupełnie powariowali? Abp. Michalik sąd swój opiera na rzeczywistości politycznej, to znaczy, że miesza dwa światy, polityki i religii. Mówić wprost o "partii rządzącej" i nie zdaniu przez nią egzaminu życia - to sąd polityczny. Jakkolwiek poseł Tadeusz Cymański próbowałby odrzucić taką łatę słów abp. Michalika - nigdy mu się to nie uda.

Mirosław Orzechowski - kolejny wice-naczelny kabareciarz w ministerstwie edukacji. Figlarz i psotnik, który próbuje w dziwny sposób połączyć dwie sprawy - karę śmierci i aborcję. To są dwa różne działy życia - owszem wynikiem jest śmierć. Tylko, w jednym przypadku mamy śmierć pełnoprawnego bytu, w drugim przypadku mamy śmierć bytu-który-mógłby-stać-się-bytem. Jednak najważniejsze jest to, że minister edukacji zamiast zajmować się naprawą dzisiejszego stanu szkół, to zajmuje się etyką i problemami ideologicznymi (Mirosław Orzechowski - zapowiada wojny aborcyjne; co tylko spowoduje podziały w społeczeństwie; ta sprawa póki co jest nie do ruszenia - polskie społeczeństwo, albo zliberalizuje ustawę, albo jej nie zmieni - ponieważ ciągle wygrywa zdrowy rozsądek)

Ryszard Czarnecki - próbuje pogodzić lewicowość Samoobrony z konserwatyzmem - wolność Kościoła i wolność poglądów. Pięknie... Mogę się tutaj zgodzić.

Jerzy Szmajdziński - nie zaskakuje poglądami, dlatego postanowiłem udać się do miejsca pociech fizjologicznych, ponieważ łatwo spodziewać się reakcji lewicy. Rozdział państwa i kościoła. Sacrum i profanum... i tak dalej, i tak dalej...

Na koniec zostawiam sobie Jana Rokitę, który potwierdza salonowe przypuszczenia, że liberalizm w Platformie Obywatelskiej to fikcja, i to (tutaj dopisek autora), że Polska nie ma partii liberalnej (światopoglądowo i gospodarczo) i nigdy nie miała - to coś co jest nam obce do dzisiejszego dnia po przemianach - ponieważ polityk opierający się na głosach Kościoła, albo próbuje instrumentalnie wykorzystać ten głos, albo próbuje, rzeczywiście, kierować się głosem ideologii chrześcijańskiej.



 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka