Na zapleczu Na zapleczu
52
BLOG

Donosiciele donoszą na samych siebie?

Na zapleczu Na zapleczu Polityka Obserwuj notkę 12

Na początek pewna oczywistość: Telewizja Polska S.A. jest spółką prawa handlowego posiadającą swoje „organy”. Jak we wszystkich spółkach prawa handlowego, w telewizji powinien być przestrzegany „ład korporacyjny”, czyli określone procedury podejmowania decyzji i dostępu do informacji dotyczących „tajemnicy przedsiębiorstwa”. Telewizja Polska S.A. ma swój zarząd, radę nadzorczą i walne zgromadzenie akcjonariuszy. Tym ostatnim jest minister skarbu państwa. Pomiędzy tymi „organami spółki” toczy się komunikacja w sprawach spółki, regulowana „Statutem”, Kodeksem Spółek Handlowych oraz innymi przepisami prawnymi, na przykład Ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. 

Dziś czytamy, co na konferencji prasowej powiedział przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, Zbigniew Chlebowski (z zawodu mgr inż. mechanizator rolnictwa): 

„Prześlemy do prokuratury wszelkie dokumenty związane z audytem przeprowadzonym w telewizji publicznej. Sytuacja w TVP jest bardzo poważna. Wielokrotnie podkreślał to minister skarbu Aleksander Grad, który w tej sprawie, od grudnia 2007 r. prowadził "postępowanie". 

I dalej: Zachowanie telewizji publicznej w całej sprawie, Chlebowski ocenił jako "skandaliczne". Jego zdaniem, "cały zarząd TVP powinien zostać odwołany". – To byłoby najlepsze wyjście. Mam nadzieje, że prokuratura wyjaśni wszystkie sprawy związane z wynikami audytu. Chlebowski podkreślił, że minister skarbu nie otrzymał od władz TVP wyjaśnień dotyczących kwestii poruszonych w audycie.  

Uprzedzamy, że w całym naszym wywodzie nie interesuje nas, czy telewizja jest „publiczna” czy „pisowska”.  Każda, bowiem partia walczy o dostęp do środków „masowego komunikowania”. Jednak w związku z powyższym, chcemy zapytać: 

  1. Jeżeli „prześlemy do prokuratury”, to kto „prześle”? Zbigniew Chlebowski czy Platforma Obywatelska?
  2. Czy Zbigniew Chlebowski lub Platforma Obywatelska są „organami spółki” uprawnionymi do oceny audytu zarządu Telewizji Polskiej S.A.?
  3. W jakim trybie prawnym stwierdzał „powagę sprawy” minister skarbu Aleksander Grad, skoro w „ładzie korporacyjnym” nie jest żadnym Aleksandrem Gradem tylko „Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy”?
  4. Czy stwierdzając „powagę sprawy” kierował się  „Statutem”, Kodeksem Spółek Handlowych oraz innymi przepisami prawnymi, na przykład Ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.?
  5. Czy stwierdzając „powagę sprawy” Aleksander Grad nie złamał „tajemnicy przedsiębiorstwa”?
  6. W jaki sposób Zbigniew Chlebowski lub Platforma Obywatelska „dotarli” do audytu zarządu Telewizji Polskiej S.A., skoro żadne z nich nie jest „organem spółki”?
  7. W jakim trybie „ładu korporacyjnego” Zbigniew Chlebowski „ podkreślił, że minister skarbu nie otrzymał od władz TVP wyjaśnień dotyczących kwestii poruszonych w audycie.”? Skąd to wie, skoro korespondencja odbywała się pomiędzy „organami spółki”?
  8. Kto w tym całym procesie złamał prawo?
Ktoś ma jakiś pomysł?   
Na zapleczu
O mnie Na zapleczu

Jesteśmy trollami, którzy lansują spiskową praktykę dziejów. Teorie spiskowe są ośmieszane przez: 1) użytecznych idiotów, 2) innych spiskowców. Pochodzimy z Dolnego Śląska i publikujemy także nasze spiskowe teorie na Dolny Śląsk 24

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka