17 obserwujących
173 notki
186k odsłon
433 odsłony

Z ręką w nocniku, czyli kilka słów o ACTA2 i terroryzmie

Wykop Skomentuj11

Przed chwilą dowiedziałem się z TVP Info o uchwaleniu przez Parlament UE Dyrektywy o prawach autorskich zwanej powszechnie ACTA2. Dowiedziałem się, że za głosowali posłowie PO i że wszyscy posłowie PiSu byli przeciwni. Wysłuchałem tytułem komentarza żali jednego z braci Karnowskich, że mu wPolityce.pl zamkną (ma rację, tylko dlaczego tak późno o tym trąbi?). Bardzo pięknie wypowiadał się Pan Bronisław Wildstein - no po prostu "miodem" mówił! Tak mądrego komentarza na ten temat nie słyszałem w TVP od... nie wiem kiedy? Chyba jeszcze nigdy! I tylko teraz muszę ja to wszystko skomentować...

Po pierwsze brawa dla PiSu - ktoś tam w tej partii jednak myśli. Jeszcze kilka tygodni temu PiS i PO szło w spr. ACTA2 ramię w ramię w jednym szeregu. Patrz, co na ten temat napisałem! Nagle się ktoś w szeregach PiSu zbudził i zrozumiał, że po co się wystawiać na złość Ludu o to, że im odbiera igrzyska? - Nie dość się nauczyliśmy oglądając złość tegoż samego Ludu na PO w 2012 r.? Nie - pomyśleli słusznie, - trzeba się z tego wycofać rakiem, jak jakiś Katon nie przymierzając. To i tak pewnie przejdzie - ale my przynajmniej nie będziemy temu winni i co więcej, będziemy mogli zrzucić winę za to na opozycję!  I tak się dokładnie stało! Brawo PiS! Odrobiliście lekcję z instynktu samozachowawczego!

Niestety tej lekcji nie odrobili Wasi medialni akolici - na czele z w/w wPolityce.pl, salon24.pl i inne media, które zarabiają głównie na swobodzie operowania prawem do cytatu. Taki salon24 wprost odwołuje się w swych komentarzach (tzw. notatki autorskie blogerów) do prasy i informacji wen zawartych - i póki co, jest to legalne i za to nie trzeba płacić. wPolityce.pl czyni to nawet, jako redakcja - wrzuca artykuł, w którego treści jest kilka cytatów z artykułów konkurencji opatrzonych własnym komentarzem. Takie media, jak dzisiejszy salon24, czy wpolityce.pl staną się wkrótce nielegalne! Tylko dlaczego, jak były protesty przeciwko ACTA2, w które wprost zaangażował się wykop.pl, to wydawcy w/w stron milczeli?! Ano - bo wtedy popierał je PiS, a przecież nie można sra* i jeść w tym samym miejscu - to nie higieniczne. Więc wtedy żeście milczeli - a teraz krokodyle łzy przelewacie? Słusznie, słusznie...

Wreszcie komentarz do samego ACTA2 - rządzący chyba nie rozumieją jednego. Jakim POTĘŻNYM wentylem bezpieczeństwa był i wciąż jeszcze jest Internet. Ta niby fala internetowego hejtu - potępiana z lewa i prawa, wylewana w Internecie, to ZBAWIENIE! Tak zbawienie dla wszystkich. Jeśli zabraknie tego filtru i wentylu bezpieczeństwa, Lud przestanie mieć darmowego terapeutę i możliwość odreagowania w sieci swoich frustracji. Do czego to doprowadzi? Do tego, czego zawsze bali się Patrycjusze w Rzymie, rozdając Ludowi chleb i igrzyska - te nawet częściej. Do buntu Ludu! Ba! Nawet do krwawych - tak! Nie waham się tego stwierdzić! - DO KRWAWYCH EKSCESÓW!

Zaraz, zaraz - ktoś powie! Kiedyś nie było Internetu i nie było tego problemu! Racja, ale wtedy w Polsce mieliśmy SB i ZOMO a i wcześniej, służby porządkowe nie przebierały w środkach rozganiając różnego rodzaju manifestacje. Poza tym, inaczej reaguje się w sytuacji, w której się czegoś nigdy nie miało i nie znało tego smaku a inaczej, jak się mu tego dało posmakować i się teraz zabiera. Dlatego tak - stawiam wprost TEZĘ i obawiam się, że jej prawdziwości dowiedzie nieodległa przyszłość, że skutkiem ubocznym (a może wkalkulowanym w to? To ciekawe zagadnienie...), będą różnego rodzaju akty agresji. Od jakichś zbiorowych prób i form (początkowo pokojowych) manifestacji po - kiedy to nie przyniesie efektu, po nawet akty wandalizmu a wreszcie terroru!

Tak! Terroru! Czy też terroryzmu! I stawiam na to swoją 5-tkę z przedmiotu "Terroryzm polityczny" u dr Karolczaka w INP WDiNP UW! To nie groźba ani ekspiacja - ja sam, skoro to piszę publicznie i pod nazwiskiem, wyrzekam się tym samym jakichkolwiek prób stosowania agresji, czy przemocy. Nie mniej jednak jako swoistego rodzaju Kassandra dostrzegam to zagrożenie. Abstrahując od tego, ile jest gry służb specjalnych (zwłaszcza rosyjskich) za atakami hackerów z Anonymous, czy za portalami typu WikiLeaks, jest w społeczeństwie pewien potencjał, który właśnie został zbudzony! Część aktywistów - i nie tylko ich, ale też zwykłych szarych ludzi (samotnych wilków - jak Ted Kaczyński) może dojść do przekonania, że już nie ma pola na dyskusję i protesty. I co będzie wtedy...?!

Nie pozostawiam tego pytania retorycznym - serio bym chciał, aby ktoś sobie uzmysłowił konsekwencje odebrania Ludowi darmowego Igrzyska w postaci Internetu. Czy Wy - Ludziki tam, na piedestale, - naprawdę wiecie, jakie demony budzicie?! Czy służby specjalne mają jeszcze jakichś normalnych analityków - ludzi znających historię (przywołanego Rzymu i znających paremię Panem et circens oraz co oznaczało i z czego się wzięło? Przed czym i kogo chroniło?) oraz umiejących dostrzegać w niej analogię? Prognozować - przewidując skutki zaistniałych przyczyn? A jeśli tacy są i umieją to wszystko - to czy mają jakikolwiek wpływ na decydentów, aby powstrzymać to, co właśnie zainicjowali...? A jeśli nie - to jaki mają w tym interes...?

Reasumując, akcje rodzą reakcje. Nie ma skutków bez przyczyny. Pożyjemy i zobaczymy, jakie te skutki będzie mieć ACTA2 w EUropie.... Ja niestety nie wykluczam (a w ogóle gdybym był oficerem np. SVR w Jeseniewie, to już bym pracował nad wykorzystaniem tego - jak wytypować takie grupy i jednostki i je zainspirować i do czego), że powstaną grupki osób, które zbiorowo lub indywidualnie będą chciały odreagować swoje frustracje, posuwając się także do aktów, wpierw wandalizmu a następnie wprost - przemocy, przeciwko establiszmentowi i tym, którzy go uosabiają (to będzie ciekawe, jak go zdefiniują).

Niekoniecznie w Polsce! Może nawet prędzej na zachodzie - gdzie władze mimo wszystko stanęły po stronie ACTA2 (u nas, PiS na szczęście dlań, wyszedł z tego rakiem i ma nowy argument do walenia w opozycję - tym razem bardzo celny i obrzydzający opozycję w oczach Internautów). Ten sam potencjał, który w Polsce wyniósł do władzy PiS, w Niemczech lewaruje AfD a w Szwecji Szwedzkich Demokratów może się tym objawiać, bo były wentyle bezpieczeństwa, w postaci Internetu i demokracji. Co jeśli jednak nie będzie Internetu? Czy czeka nas - jak to ujął Bronisław Wildstein, - powrót do tego co było (czego rzekomo chce elita krajów zachodnich), czy może jednak (wraz z tym) doczekamy się renesansu terroryzmu, takiego, jaki znaliśmy np. jeszcze w XIX w. - wtedy był o podłożu klasowym (socjalistyczny)? Cóż. Pożyjemy, zobaczymy...


RMH

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale