60 obserwujących
1442 notki
1454k odsłony
  133   0

Borys

W końcu 1955 roku a na początku grudnia 1955 z dwutygodniową wizytą do Kanady przybył z Moskwy biskup prawosławny Borys. Wcześniej bo w październiku 1954 r. został "mianowany patriarszym egzarchą Ameryki Północnej i Południowej, arcybiskupem aleuckim i północnoamerykańskim oraz biskupem krasnodarskim", wtedy też udał się z wizytą do USA, w celu przeglądu podległych parafii. Wizyta w USA skończyła się szybciej niż planowano ponieważ Amerykanie nie przedłużyli mu wizy. Do czego pewnie przyczynił się też uciekinier ze służb sowieckich, z początku 1954 r. - Jurij Rastworow, który przekazał amerykańskim opiekunom, że cerkiew rosyjska jest kreacją służb sowieckich a biskupi są agentami, co zresztą nie było dla nich nowością.
"w listopadzie 1958 ponownie udał się do USA i po raz drugi był zmuszony je opuścić z powodu problemów wizowych (w lutym 1959). Jego trzeci wyjazd do Stanów Zjednoczonych miał miejsce w 1960". "Od marca do sierpnia 1960 przebywał w Stanach Zjednoczonych w związku z zakończeniem remontu kościoła św. Mikołaja w Nowym Jorku, przeniesionego decyzją Sądu Najwyższego USA do Patriarchatu Moskiewskiego, wbrew twierdzeniom ROCOR-u. W październiku 1960 roku towarzyszył patriarsze Aleksemu I w podróży do Gruzji i Armenii".

image

Wizyta Borysa w Kanadzie w końcu 1955 r. (Montreal, Toronto, Ottawa i Edmonton) odbyła się na zaproszenie protestanckiego Zjednoczonego Kościoła Kanady (stąd wywodził się, wyrzucony później, pastor Annett, który już w 1990 wymyślił sam lub w porozumieniu "zbrodnie w szkołach rezydencjalnych w Kanadzie"). Zaproszenie zostało wystosowane do Moskwy jeszcze w 1952 roku. Borysowi towarzyszyli rektor Moskiewskiego Seminarium Teologicznego - Konstantin Ruzitski i Anatol Gorbaczow - świecki wizytator seminariów. Miał też być biskup wołyńsko-rowieński Paladeus ale się nie pojawił.

image

"Dr. Ernest Long, sekretarz Rady Generalnej Zjednoczonego Kościoła Kanady, powiedział, że potrójnym celem wizyty jest promowanie zrozumienia, uwidocznienie jedności chrześcijan i wspieranie dobrej woli między chrześcijanami kanadyjskimi i rosyjskimi".

"Zapytany o kanadyjskie cerkwie prawosławne, Borys powiedział, że w Kanadzie jest mniej niż dziesięć rosyjskich cerkwi prawosławnych i że są one "nieprzyjazne” wobec rosyjskiej hierarchii. Ponieważ próby pojednania okazały się niewykonalne, uważano, że kościoły są "w schizmie”.

Borys, Konstantin i Anatol natykali się co chwila na Ukraińców, ci pytali m.in. jaki z popa Borysa arcybiskup w Związku Sowieckim skoro Sowieci zamordowali blisko 40 prawosławnych biskupów na Ukrainie. Do tego "Konstantin Ruzitski, jeden z towarzyszy podróży Borysa, miał być jednym z twórców przejęcia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną" i współodpowiadał za wysłanie do łagru na Syberii jednego z biskupów.
W trakcie jednego ze spotkań zorganizowanych przez Zjednoczony Kościół Kanady Borys wezwał do jedności chrześcijan, pastor-sekretarz Zjednoczonego Kościoła George Dorey, ostrzegał przed zachodnią propagandą że w Związku Sowieckim religia nie istnieje i popierał twierdzenia Borysa, że choć w ZSRS nie zachęca się do praktykowania religii to  "kwitnie ona i Rosjanie mogą swobodnie praktykować ją bez przeszkód".

image

Odmowę wydania wizy przez USA określił Borys jako presję wywieraną na religię przez rząd amerykański, "Borys miał też okazję dosłownie demonizować Stany Zjednoczone za zakaz wjazdu. "Wierzę w Boga, ale jest też diabeł [czyli rząd Stanów Zjednoczonych]” – grzmiał".

Obok szeregu uroczystości i nabożeństw w towarzystwie Zjednoczonego Kościoła Kanady czy spotkań z przedstawicielami cerkwi greckiej i syryjskiej, potężnie zbudowany Borys znalazł też czas na wizytę w domu handlowym czy muzeum, gdzie nie przypadły mu do gustu rzeźby Henry'ego Moore'a (być może dlatego, że udanie "konkurował" z Sowietami w trollowaniu sztuki, jego prace wyglądają jak kopie rzeźb komunistycznych, albo odwrotnie), natomiast bardzo przypadła mu do gustu "sztuka wykonana przez rdzennych mieszkańców Kanady", co też było i jest łatwe do przewidzenia.

Borys przed wizytą w Kanadzie obskoczył już i wypełnił zadania w Japonii (1946, "Rozkazem patriarchy Aleksego z 3 kwietnia 1946 r. uznano zjednoczenie Japońskiego Kościoła Prawosławnego z Patriarchatem Moskiewskim", przedstawiciele patriarchatu "Nie mogli jednak podróżować dalej niż Władywostok, ponieważ amerykańskie władze nie wydały im wiz na wjazd do kraju"). Następnie wysłany do Wschodnich i Zachodnich Niemiec (1949/50), podporządkował/potwierdził czekistowską zwierzchność.

"W czerwcu 1950 został skierowany do Berlina w celu dokonania oceny funkcjonowania w Niemczech Zachodnich parafii Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Jego raport zalecał dokonanie reorganizacji w eparchii berlińskiej i niemieckiej. W rezultacie we wrześniu 1950 Borys sam został biskupem berlińskim. Przeprowadził remont soboru katedralnego w Berlinie oraz cmentarnej cerkwi Świętych Konstantyna i Heleny. Zainicjował również druk miesięcznika "Głos prawosławia" w nakładzie 500 egzemplarzy i organizował w domu biskupim pokazy filmów sowieckich".

Głos prawosławia (niem. Stimme der Orthodoxie) - "w latach 1952-1954 wydawane była w języku rosyjskim, następnie od 1961 do końca publikacji w 2004 roku w języku niemieckim. Obok walki o pokój, pismo zapowiadało zjednoczenie prawosławnych z "Cerkwią Rosyjską w osobie jej przedstawiciela prawnego - Patriarchatu Moskiewskiego", miało też dać obraz tych, którzy nie chcą się podporządkować Moskwie, "pismo będzie jednocześnie przyczyniało się do zbliżenia wszystkich nieprawosławnych wyznań chrześcijańskich Zachodu z prawosławnym Wschodem w oparciu o cerkiewną pełnię i prawdę". W części oficjalnej drukowano depesze i apele Patriarchy Moskiewskiego Aleksego I i p.o. egzarchy zachodnioeuropejskiego Borysa. W 1954 roku zaprzestano wydawania pisma a wznowiono w 1961 w języku niemieckim, jednym z celów było ""wzmocnienie kontaktów ze wszystkimi chrześcijańskimi kościołami i organizacjami religijnymi”.

Miesięcznikiem kierował w latach 1952-193 Aleksander Szyszkin, syn popa, pracownik Patriarchatu Moskiewskiego, członek ruchu ekumenicznego, docent Akademii Teologicznej w Leningradzie. Służył w Armii Czerwonej w 1920-1922. Od 1922 był jednym z liderów ruchu "reformatorskiego" w Cerkwi, po zmianie koncepcji - zarzuconego. Jedną z cech ruchu była "aktywna współpraca z GPU/OGPU/NKWD". Członkiem tego ruchu był także Borys, który musiał później ukorzyć się przed przyjęciem do "tej prawdziwej" Cerkwi. Jako sekretarz-szpieg Szyszkin towarzyszył w podróżach wysłannikom Cerkwi Moskiewskiej do Finlandii (1945), do Czechosłowacji (1946), do USA (1954). "24 lutego 1955 Departament Stanu USA zawiadomił Ambasadę ZSRS, że uważa za niemożliwe przedłużenie pobytu arcybiskupa Borysa i jego sekretarza Szyszkina".
W latach 1960-1961 Szyszkin był redaktorem naczelnym Dziennika Patriarchatu Moskiewskiego.
"W grudniu 1961 roku na III Zgromadzeniu Światowej Rady Kościołów w New Delhi został wybrany członkiem Komitetu Centralnego WCC". Zmarł w 1965.

Wracając do Borysa - "4 października 1951 został podniesiony do godności arcybiskupa, a 26 października został mianowany p.o. egzarchą Patriarchatu Moskiewskiego w Europie Zachodniej.
Pod jego rządami trwał proces powrotu rosyjskich emigrantów na łono Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Władyka podjął działania mające na celu odbudowę i naprawę cerkwi prawosławnych w NRD i Berlinie Zachodnim".
"Uczestniczył w staraniach NKWD ZSRS o likwidację struktur ROCOR-u [Cerkiew zagranicą]". Można przeczytać, że "doprowadził do przekazania NKWD szefa gminy berlińskiej ROCOR-u archimandryty Mścisława". Mścisław po "przekazaniu go" przez Borysa i powrocie z Niemiec do Rosji zostanie biskupem a później arcybiskupem w ZSRS.

Borys zmarł w wieku 60 lat, w 1965 r. w trakcie kuracji w Soczi.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale