Blog
.
szpak80
44 obserwujących 1157 notek 1124057 odsłon
szpak80, 4 czerwca 2018 r.

"Jedna z tych niemieckich nagród bez znaczenia - Hanns-Joachim-Friedrichs-Preis"*

157 4 0 A A A

* w tytule pozwoliłem sobie umieścić fragment z tego wpisu.

Zerknąłem do biogramu pańci od dwóch antypolskich agitek, w tym 2 filmów propagandowych z udziałem "trajmwajarki" von und. To Annette Dittert (1962) z państwowej niemieckiej telewizji, a pewnie i innych miejsc, też państowowych. Kiedy Niemcy zaczęli mieć problemy "na wschodzie" została ponownie rzucona na odcinek polski i oderwana od swojej pracy w Londynie, gdzie mieszka na łódce. W latach 1995-2001 prowadzi magazyn społeczno-polityczny w paśmie śniadaniowym, przy okazji szefowała studiom WDR (część ARD) w Moskwie i Nowym Jorku. Działała u nas już wcześniej - dyr. studia telewizji ARD w Warszawie od lipca 2001 do lipca 2004, to za ten okres dostała jedną z tych niemieckich nagród bez znaczenia -  Hanns-Joachim-Friedrichs-Preis, po spełnieniu misji - zaraz po referendum EU w Polsce - wyjechała w nagrodę w turnee - Indie, Chiny, Afryka i USA. Później prowadziła studia ARD w Nowym Jorku (2006-2008) i w Londynie (od 2008). "Za swe reportaże na temat Polski wyróżniona nagrodą im. Hannsa-Joachima Friedrichsa", według gazowni - słynącej z rozdzielania "prestiżu" (żart!) - została "nagrodzona za Polskę". Przedmiot zainteresowań podczas pracy w Polsce: Kaszuby, Mazury, pokazywała tzw. "zwyczajne życie zwyczajnych ludzi", czyli pewnie stałą cechę propagandy w przedstawianiu Polski, tak żeby widz ARD mógł bez dysonansu poznawczego - zarechotać, popić piwkiem, zagryźć wurstem i puścić bąka, i w swej łaskawości zgodzić się "przyjąć 'Wschodnich Europejczyków' do Europy"; ktoś wpuścił ją też na polską platformę wiertniczą na Bałtyku. W swojej książce (2004) "o nowej Polsce" pisała "o dużych kontrastach" - rozwoju vs. beznadziei na podKarpaten, a także, "co było dla niej trudne jako Niemki" o "polskim antysemityzmie", no ale się przemogła i napisała, niestety nie wiadomo jak bardzo to było trudne o tym, co robili przodkowie w czasie wojny nic nie ma. Druga jej książka z tego samego 2004 roku opowiada o wyprawie po rzece Bug ("rozdartym lądzie") - Polska, Ukraina, Białoruś, książka wespół z dyr. WDR (1995-2007) i ARD (2001-2) - Fritzem Pleitgenem z SPD (früherer ARD-Korrespondent), "specjalistą od Europy Wschodniej" - wcześniej wysyłany: od '64 przy EWG i NATO w Brukseli, korespondent w Paryżu, informował o wojnie na Cyprze '64, wojnie sześciodniowej '67. Od 1970 do 1977 r. korespondent w Moskwie, "pierwszy zachodni dziennikarz, który przeprowadził wywiad z Leonidem Breżniewem" - "miał bardzo dobre kontakty zarówno z władzami sowieckimi jak i [tzw.] dysydentami [ci od Montażu?]", później korespondent w Berlinie Wschodnim- "jego poprzednik Lothar Loewe, został wydalony z powodu jego bezczelnie antykomunistycznej sprawozdawczości, czego ARD nie obawiało się w przypadku Pleitgena", pracował tu przez 5 lat. W 1982 r. wysłany jako korespondent ARD do Waszyngtonu, gdzie był "narażony na krytykę z powodu antyamerykańskich podtekstów" ponieważ "był krytyczny wobec polityki prezydenta Ronalda Reagana". W 1987 przeniesiony z Waszyngtonu do Nowego Jorku, w 1988 wrócił do Niemiec i zajmował się zjednoczeniem Niemiec i rozpadem Związku Sowieckiego, później dyrektor WDR itd., dzisiaj przeciwnik sankcji na Rosję za agresję na Ukrainę: "za Kohla ten błąd by się nie wydarzył" - powiedział członek SPD - tekścik skierowany dość ewidentnie do kół gosp., a na partyjnego kolegę b. kanclerza G. Schroedera nie wypadało się powołać - pracuje w Gazpromie. Poprawka: przecież H. Kohl był mentorem i politycznym patronem Merkel - więc również/przede wszystkim ją kokietuje w ten sposób Pleitgen. Fritz Pleitgen to także członek rady... Fundacji Kruppa, która dzisiaj jest największym udziałowcem koncernu przemysłowego ThyssenKrupp (stal, II wojna światowa, niewolnictwo). Koncern np. podpisał w Rosji, w grudniu 2016 r. umowę na projekt o wartości 300 mln. euro. Pleitgen wraz z Rosjaninem ze Szwajcarii ("przeciwnikiem Putina") pracuje nad książką - temat: współpraca Rosji z Zachodem; ojciec Frederika Pleitgena jr. korespondenta CNN.

A Diettert poza tymi dwoma książkami z 2004 r. napisała jeszcze tylko jedną... London Calling: Jako Niemka na Wyspie Brexit (2017). Ostatnio została rzucona ponownie na odcinek polski, tak poznaliśmy "tramwajarkę" und von.

Hanns-Joachim-Friedrichs-Preis, o patronie nagrody.
Niemiec, o którym jeden z dzienników na Wschodnim Wybrzeżu napisał, że jest "ojcem stylu niemieckiej telewizji informacyjnej" - Hanns Joachim "Hajo" Friedrichs (1927-1995).
O jego ojcu napisali w bio, że został zdymisjonowany z funkcji burmistrza Pelkum po dojściu Hitlera do władzy - ale jeśli poszukać to ostatni ślad po nim to  jego list- 22 marca 1933 r. burmistrz gminy Pelkum, Hans Friedrichs, napisał do NSDAP-administratora okręgu Unna, Wilhelma Tengelmanna, przyjaciela Hermanna Göringa, o "absolutnej konieczności jak naszybszego utworzenia obozów koncentracyjnych" - tak też się stało obóz powstał (11.04) i działał przez pół roku, więźniów później zwalniano po socjalistycznej reedukacji. Umieszczono w nim głównie tych członków niemieckiej sekcji sowieckiego Kominternu (KPD), którzy jeszcze nie wstąpili do NSDAP. Warto nadmienić, że komuniści mieli już na koncie miliony ofiar (byli świeżutko po Wielkim Głodzie), a narodowi-socjaliści dopiero się szykowali.
"Hajo" Friedrichs po wojnie odbył staż w berlińskiej gazecie Telegraf, jej założyciel Arno Scholz (związany wraz z rodziną z SPD) był w 1945 dyrektorem zarządzającym brytyjskiej gazety wojskowej Berliner. Friedrichs w 1949 r. przybył na kurs szkoleniowy nt. demokracji parlamentarnej do Londynu (1949), napisał pierwszy tekst dla BBC. W 1950 skontaktowało się z nim BBC i pzez 3 lata pracował w niemieckiej sekcji BBC - redaktor wiadomości. "Na niemieckich ekranach po raz pierwszy pojawił się w 1954 r. w audycji w 80. rocznicę urodzin Winstona Churchilla". Później programy informacyjne w niemieckiej telewizji i sport. W 1988 r. "ogłosił prolog piosenki "Udo Juergensa" - "Idźcie i rozmnażajcie się", "który w obliczu wzrostu światowej populacji krytycznie opisywał moralność seksualną Kościoła katolickiego". A faktyczne tło jest pewnie takie, że Kościół odegrał znaczącą rolę w ruchach wolnościowych i antykomunistycznych (zwłaszcza w Polsce, papież też był Polakiem), innymi słowy wzmocnił się. Po ogłoszeniu prologu ruszyły inwestycje - wersje studyjne, koncertowe, na żywo - albumy itd., cisnęli to do 1992 r. Niezła koordynacja "czynników" na upadek komunizmu, w tym czasie w Polsce obok nagonki mordują jeszcze księży. A ten trubadur "Udo J." to w rzeczywistości - Jürgen Udo Bockelmann, Niemiec ur. w Austrii - rozprowadzany przez lata sporym nakładem sił i środków. Był wnukiem niemieckiego bankiera w Moskwie - szpiegował i raportował do MSZ w czasie I wojny światowej - Christian Carl Heinrich Bockelmann z Oldenburga w Saksonii. "Część środków prawdopodobnie została zainwestowana w gazetę Maxima Gorkiego", wydawaną od 1 maja 1917 r. petersburską gazetę mienszewików "Nowaja Żyźń" (Nowe życie). Niemiecki MSZ płacił też na bolszewicką Pravdę. Pod koniec marca 1917 nawiązał w Sztokholmie kontakt z Izaakiem Nachmanem Steinbergiem, sowieckim komisarzem "sprawiedliwości" pod Leninem, który to później zajmował się planem osiedlenia Żydów w Australii. Po zakończeniu I wojny dziadzia muzyka kupił majątek w Dolnej Saksonii i wrócił do Niemiec, pracując i mieszkając w swoim banku na "berlińskim Wall Street", sprzedając go w 1929 r. W 1931 kupił majątek koło Klagenfurtu w Austrii, mieszkali w zamku Gut Ottmanach w Karyntii gdzie urodził się i wychował trubadur a zarządzał jego ojciec Rudolf, o którym wiadomo jeszcze tylko, że był tam burmistrzem, a z dat wynika, że po anszlusie Austrii, a więc był narodowosocjalistycznym burmistrzem (1938-1945 i ponownie 1954-8). Wśród dzieci bankiera znajdujemy jeszcze prawnika i szefa British Petroleum Hessen - Johann (Jonny) Bockelmann, i Erwina również od "olejów mineralnych" oraz Wernera - burmistrza szeregu dużych miast po wojnie z ramienia SPD a w latach 1941-1945 wyższego oficera sztabowego w Kriegsmarine (Oberstabsintendant).


#AuswärtigesAmt #Bundesnachrichtendienst

Opublikowano: 04.06.2018 20:47. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2018 23:56.
Autor: szpak80
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • A i jeszcze zapomniałem dodać. Niespełna miesiąc temu, niespełna miesiąc przed premierą...
  • Kłamiecie już na rympał POlitrucy z administracji salon24.pl
  • @politically.correct  Według zawiadujących założonymi przez niego fundacjami wciąż żyje -...

Tematy w dziale Kultura