Oto PO w pełnej okazałości.
Nie dość, że szykanowali Prezydenta za życia, to nawet po śmierci nie chcą mu dać spokoju i z rewolucyjną czujnością pilnują aby go za bardzo nie doceniono. Przecież władza nie może pozwolić aby vice-Prezydent USA składała kwiaty na grobie tego PIS-owca i to w dodatku na kilka dni przed wyborami.
Jak informuje portal "dziennik.pl"
"Nie będzie wizyty na grobie prezydenta. Clinton nie złoży kwiatów. Tak prosiło MSZ"
"Hillary Clinton, która w sobotę przyjedzie do Krakowa, nie złoży kwiatów na grobie Marii i Lecha Kaczyńskich. Początkowo jednak taki punkt znajdował się w programie wizyty amerykańskiej sekretarz stanu. Usunięto go po sugestiach polskiego MSZ - podaje RMF."
Na usta cisną się oczywiste słowa ...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)