Premier "zaprasza" wybranych polityków do "zaprzyjaźnionych" mediów.
Premier "debatuje" ze swoim koalicjantem vice-premierem w asyście życzliwego dziennikarza.
Tak tylko pytam:-)
Premier "zaprasza" wybranych polityków do "zaprzyjaźnionych" mediów.
Premier "debatuje" ze swoim koalicjantem vice-premierem w asyście życzliwego dziennikarza.
Tak tylko pytam:-)
Komentarze
Pokaż komentarze (1)