Ona jest jak książka kucharska, która radzi:
1. Weź kg wieprzowiny.
2. Weź pół kilo masła.
3. Weź 20 deko kawioru.
Ale nie pisze, skąd. Ona obiecuje, ale nie mówi, jak to zrealizuje.
Rostowski: Kopacz będzie tak samo wybitna jak Tusk
11.09.2014 / Rp.pl: Ewa Kopacz będzie innym premierem, ale będzie tak samo wybitnym politykiem jak Tusk. Znam ją od siedmiu lat. - uważa były minister finansów.
Kto stoi na czele rządu? Według Piechocińskiego... Donald Kopacz
To była wpadka, ale jakże wymowna. Janusz Piechociński tak zagalopował się w swoim wystąpieniu, że w pewnym momencie zapomniał, czyjego expose broni. Ewa Kopacz pomyliła mu się z Donaldem Tuskiem.
Z niespotykanym zapałem Piechociński bronił w sejmie Ewy Kopacz i współtworzonego przez PSL rządu. Stojąc na sejmowej mównicy, perorował podniesionym głosem i mocno przy tym gestykulował.
Po kilku minutach wystąpienia posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaczęli zwracać uwagę wicepremierowi, żeby troszkę stonował wypowiedzi i mówił z mniejszym zaangażowaniem emocjonalnym.
– Nie zakrzyczycie państwo siły głosu polskiego ministra gospodarki – odparował Piechociński i kontynuował wystąpienie.
W pewnym momencie zagalopował się tak w zachwalaniu rządu, że zaliczył wpadkę.
– Dlatego mówię z całą mocą, tej polityce, którą nakreśliła w expose pani premier Don…, pani premier Tu…, Kopacz – zaciął się Piechociński i uśmiechając się przerwał na moment przemówienie.
Po jego przejęzyczeniu na sali sejmowej rozległy się śmiechy. Kiedy jednak kamera najechała na Ewę Kopacz, ta miała minę wyraźnie zakłopotaną. / Niezalezna.pl




Komentarze
Pokaż komentarze (2)